318
pi, 18 maj 2012

Archiwa: Lipiec, 2009


Lipiec 2009

Windykacja za Abonament?

Ponieważ od nowego roku zwolnieni z opłaty abonamentowej będą wszyscy Polacy, a ściągalność obecnego jest na poziomie 30%, Telewizja Polska wpadła na pomysł, aby ściągnąć zadłużenie od uchylających się płacenia i naliczyć im odsetki. Zaległości te będą podlegały 5letniej windykacji. Zgodnie z ustawą abonamentową, każdy kto posiada sprawny odbiornik radiowy lub telewizyjny, ma obowiązek zarejestrowania go na Poczcie Polskiej, która zajmuje się poborem opłaty abonamentowej oraz przekazywaniem wpływów na wyodrębniony rachunek bankowy KRRiT. Ta z kolei przeznacza je na tzw. misyjną działalność TVP i Polskiego Radia. Miesięczna opłata za korzystanie z telewizora i radia wynosi 17 zł. W Polsce zarejestrowanych jest nieco ponad 7 mln odbiorników, z czego 2 miliony zwolnionych jest od ich uiszczania. Wynika z tego, że 5 mln Polaków powinno płacić miesięczną daninę, z czego ponad 3 mln w ogóle nie płaci już od kilku lat.

Kilka lat temu, gdy przypadkowo włączyłem na program o charakterze biznesowym, jeden z prowadzących powiedział: “Nie mamy obowiązku płacenia abonamentu, ponieważ w konstytucji napisane jest, że nie mamy obowiązku płacenia miesięcznych kosztów za cokolwiek, jeśli nie podpisaliśmy umowy”. Idąc do banku po kredyt, czy kupując platformę cyfrową, czerpiąc prąd, wodę czy gaz, podpisujemy umowę. Jestem pewien, że nikt z Was nie podpisywał umowy z TVP. Czasami może wydać się to paradoksem, lecz gdyby tak każdy mógł nam wysłać rachunek za oglądanie stacji telewizyjnych, to pewnie dostalibyśmy takie pisma od TVN-u czy Polsatu.

Rozumiem fakt, że należy finansować Publiczne Radio i Telewizję, ale niech to się dzieje całkowicie legalnie! Nawet premier Tusk w wypowiedziach prasowych zwrócił się do Polaków, aby nie płacili abonamentu. Dlaczego ja mam płacić za coś, co jest wbrew konstytucji? Kocham swój kraj i szanuję wszelkie nadane mu prawa. Wynika z tego, że nie płacąc daniny na rzecz TVP, jestem porządnym i uczciwym obywatelem, a zaprzeczające przepisy nadane przez rządzących nakazują mi je łamać. Jeśli firma windykacyjna będzie chciała przerzucić ma mnie obowiązek uiszczenia zaległości, które w tej chwili wynoszą ponad 700 zł, to ja z pewnością spotkam się z nimi w sądzie. Pewnie głośno będzie o pierwszych procesach związanych z nieuregulowanym abonamentem RTV i jestem pewien, że TVP jak i Poczta Polska oraz firma windykacyjna, szybko wycofają się z tego szalonego pomysłu.

Moim zdaniem cała ta sprawa z windykacją, ma raczej charakter groźby dla dłużników. Pewnie kilka, a może nawet kilkaset tysięcy ludzi ureguluje swoje zaległości względem KRRiTV dla świętego spokoju. Reszta bohaterów podlegać będzie restrykcjom kolejnych rządnych, starających się wcisnąć nam bajkę o złym wilku, żeby wyssać z nas pieniądze. Nie wierzę, że to się uda i jestem pewien, że na próbie wymuszenia się zakończy.

Kategoria: Media / Komentarze: (1)


Lipiec 2009

Instant Duster Pro

Po udanym zakupie mopa parowego „H2O Mop” uznałem, że warto by zakupić coś zautomatyzowanego do wycierania kurzu. Takie urządzenie reklamowane jest w telewizji przez telezakupy Mango. Magiczne i zbawienne narzędzie nazwano „Instant Duster Pro”. To rączka z bateriami, do której podłącza się szczotki różnej wielkości, które obracając się, ścierają kurz. Reklamy tego produktu są tak efektowne, że skusiłem się na zakup. Choć powiedzieć trzeba szczerze, zawsze podchodziłem do tego typu urządzeń z wielkim dystansem. W sytuacji, gdzie jako facet sam muszę sprzątać cały dom, postanowiłem dołożyć starań, aby ułatwić sobie zadanie. Skoro mop parowy, który też reklamowany jest przez Mango, stał się dla mnie zbawiennym urządzeniem, to dlaczego nie miałoby być tak samo z „Instant Duster Pro”?

Oprócz ułatwiającego sprzątania mebli urządzenia, liczyłem również na oszczędności. Kupowanie preparatów usuwających kurz, to naprawdę duży koszt, szczególnie że muszę zadbać o dom o powierzchni ponad 200 m/kw. Gdy dostałem już to urządzenie w swoje ręce, cieszyłem się jak dziecko z samochodziku. Pierwsze użycie było bardzo przyjemne dla duszy. Szybko, z łatwością wysprzątany dom i dotarcie do wszystkich zakamarków. Sprzątanie półek z książkami czy gadżetami odbywa się teraz, bez potrzeby zdejmowania ich ze swojego miejsca. Oszczędność siły i czasu. Takie wrażenia miałem po pierwszym czyszczeniu.

Po kolejnych użyciach „dustera” zacząłem pojmować, jak bardzo nieużyteczne jest to urządzenie. Kurz zamiast być zbierany przez magiczne szczotki, unosił się w powietrzu by ponownie osiąść na półkach. Przy pierwszym użyciu wszystko było dokładnie wysprzątane odpowiednią ściereczką i preparatem „pronto”. Kurz więc nie osadził się na tyle, by od razu zauważyć, że szczotki nie zbierają dokładnie. Dopiero wtedy, gdy do pokoju wpadł blask słońca widać było, jak zanieczyszczenia latają w powietrzu. W zestawie dołączono również małą buteleczkę z preparatem, którym trzeba popsikać roboczą część urządzenia aby zbierał kurz. Jednak to nie działa w ogóle.

Mimo tego, przyznam szczerze, że od czasu do czasu go używam, bo szybko można odkurzyć książki czy stos płyt i gadżetów na półce. Jednak częściej używam starej metody, łapiąc się za ścierę i szorując wszystko bardzo dokładnie. Niestety moją czujność do produktów Mango uśpił „H2O Mop”, który w odróżnieniu od „Instant Duster Pro”, okazał się super pomocnikiem. Licząc na oszczędność nie zwróciłem uwagi, że preparat wspomagający łączenie kurzu ze szczotką, kosztuje w Mango 60 zł. Warto też dodać, że szczotki do swojego uruchomienia potrzebują czterech baterii (paluszki), które po dwóch użyciach robią się tak słabe, że wciskając szczotki w wąskie miejsca, zatrzymują się.

Podsumowując. Jeśli nie lubicie sprzątać, a w dodatku dokładność nie ma dla Was aż tak ważnego znaczenia, zakupienie tego urządzenia na aukcjach allegro za 1/3 ceny jest opłacalne. Jednak dla kogoś, kto liczy na jakość i czystość, bardzo odradzam to urządzenie, bo nie warte jest swojej ceny.

Kategoria: Rada / Komentarze: (0)


Lipiec 2009

Pogromcy Duchów

Fanstastyczna klasyka komedii połączona z horrorem z końcówki lat 90tych ubiegłego stulecia. Gdy uniwersytet ogranicza zatrudnienie w katedrze parapsychologii, doktorzy Venkmann, Stantz i Spengler przemieniają się z naukowców w Pogromców Duchów – tropicieli i eksterminatorów plagi paranormalnych zjawisk! I oto ich pierwsze zadanie: czarująca Dana Barret odkrywa, że jej lodówka stała się mistycznym portalem do świata duchów. Nasi bohaterowie stają oko w oko z pradawną złą mocą, która ma jasno określony cel: zmienić Manhattan w piekło!

Część II:
Pogromcy duchów znów muszą stawić czoła złym mocom zza światów. Tym razem zły mag sprzed kilkuset lat chce powrócić na Ziemię aby zapanowały ciemności i potrzebuje do tego ciała dziecka. Niestety, Dana ma małe dziecko, które Vigo upatruje sobie na ofiarę. Ale łowcy duchów postarają się utrudnić mu realizację planu.

Dla mnie to najlepsza komedia, obok innej dobrej z Billem Murrayem “Dzień Świstaka”. To właśnie ten film spowodował, że polubiłem klimat filmów grozy. Oglądając go po raz pierwszy jako dziecko, bałem się niektórych scen tak bardzo, że zdarzało mi się przykrywać głowę kocem. Jednak te sceny tak mnie zafascynowały, że po dziś dzień, jako już w pełni dorosły człowiek, jestem wielkim fanatykiem horrorów. “Pogromcy Duchów” to zabawna komedia z dreszczykiem, ale jako kilkuletnie dziecko sceny te były dla mnie wręcz hardcorowe. Do dziś nie ukrywam, że z wielką przyjemnością zdarza mi się obejrzeć ten film w telewizji, albo włączyć go na wideo. Świetna zabawa, super akcja i cudowny klimat oraz zawsze komiczny Bill Murray nie powinni dać Ci przejść obojętnie obok tej produkcji.

Wielkość pliku: 2×700 MB
Polska wersja językowa: lektor

Pobierz film, klikając na obrazek

Kategoria: Pobierz / Komentarze: (0)


Lipiec 2009

Poparcie Polityczne

W ostatnim sondażu przeprowadzonym dla „Gazety Wyborczej” przez PBS DGA wynika, że PO straciło aż 6 punktów procentowych i w tej chwili ma ich 45. Tyle samo punktów, tylko że w drugą stronę uzyskał PiS i teraz może pochwalić się poparciem 29 procentowym. Kolejnymi partiami się nie zajmuję, bo szkoda na nie czasu. Nie ma to jak walka na szczycie.

Czy pamiętacie od czasów ostatnich wyborów, a może nawet i jeszcze od czasów kiedy PiS miało stery władzy we własnych rękach, żeby Platforma Obywatelska straciła aż tyle punktów procentowych? Ja jakoś sobie nie przypominam i cieszę się, że wreszcie widzę jakąś analogię sondażową do jakości rządzenia. Premier
oszczędza we wszystkich resortach ogromne pieniądze, „żydzi” nawet na pomoc w dofinansowaniu podręczników szkolnych dla dzieci, a daje stutysięczne wynagrodzenia dla prezesów spółki „PL.2012″. Spekulacje na temat podniesienia składek emerytalno-rentowych czy planowanie podniesienia podatku Vat też pewnie odbija się negatywnie na słupkach poparcia dla rządu. Pewnie ostatnie wydarzenia z przed hali KDT w Warszawie też odbiją się jeszcze bardziej na rządzących.

Na szczęście Donaldowi nie udało się dotrzymać słowa, że będzie u nas druga Irlandia – w tym kraju teraz jest deficyt kilkukrotnie wyższy niż u nas. Najbardziej jednak cieszę się, że sondaż pokazuje rzeczywiste niezadowolenie rodaków do jakości rządzenia. Dla mnie było nienormalne to, że chce się podnieść podatki, tnie się na najbiedniejszych, a poparcie „szło” w górę. Coś tu było nie tak, ale mam nadzieję, że to się wreszcie zmieni i wszystko wróci do normalności.

Kategoria: Polityka / Komentarze: (0)


Lipiec 2009

Levadia Tallin- Wisła Kraków 1:0

Mistrz Polski po zremisowanym 1:1 meczu w Sosnowcu, pojechał do Tallina na rewanż. Gromkie wypowiedzi trenerów i piłkarzy Wisły, że są dużo lepsi od przeciwnika i że w meczu rewanżowym na wyjeździe pokażą swoją klasę. Mieli udowodnić, że są lepsi i wygrać mecz. Jednak w rezultacie przegrali 1:0, po bramce Ivanowa w 90. minucie. Drużyna z Estonii, z 10letnią tradycją wyeliminowała Wisłę Kraków z dalszych eliminacji. Nie chciałbym być złośliwy, ale może to i dobrze…

Jakie by były plusy awansowania do kolejnych rund eliminacyjnych i odpadnięcie na ostatniej, czwartej potyczce. Awans do Ligi Mistrzów z ostatniej rundy jest praktycznie niemożliwy, znając poziom naszego futbolu. A poza tym granie na obcym stadionie, z niewielką grupą kibiców nie ma chyba zbytniego sensu. Niech dokończą budowę stadionu i dopiero wezmą się na grę w europejskich pucharach. Nawet nie wiadomo było, gdzie Wisła miałaby grać. Wymieniało się obiekty w Chorzowie czy Lubinie, ale nic nie było pewne. W tej chwili najgorzej wygląda sytuacja trenera Skorży, któremu z pewnością zapalił się lont pod nogami. W dodatku właściciel klubu pan Cupiał, już od dawna miał zamiar rozstać się z Wisłą. To by była chyba największa klęska klubu z Reymonta. Straciłby wielkiego sponsora, z pewnością zawodników, a w czasach kryzysu pewnie nie wielu miałoby chrapkę zakupić Wisłę.

Wszystkie spekulacje nie mają już sensu. Wisła przegrała mecz, który powinna z lekkością wygrać – tak przynajmniej twierdzono. Drużyna z Tallina – Levadia, pokonała w dwumeczu Mistrza Polski 2:1 i pokazała, gdzie jest miejsce naszej rodzimej piłki – w Krakowie?

Kategoria: Sport / Komentarze: (0)


Str. 1 z 41234

Lipiec 2009
P W Ś C P S N
« cze   sie »
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

hahahaha...

Witam. Zapraszam do Nas, u nas statystyka wszystkich spotkań, a nie tylko wybranych typów. Można sprawdzić swoje typy pod kątem sieci neuronowej....

Niestety muszę się zgodzić z Kurduplem. Moja strona też początkowo została wyceniona na 450 zł. I co..po dwóch tygodniach dostałem identyczną informację że zmni...

„Dentysta”
The Dentist
USA, 1996
Rez: Brian Yuzna
„Bractwo Strażników Ciemności”
The Sentinel
1977 USA
Rez: Michael Winner
„Pogrzebany”
Buried
2010, Francja, Hiszpania, USA
Rez: Rodrigo Cortés
Serwis istnieje 1128 dni (17/04/2009), posiada 318 wpisów i pagerank=3


2009-2012
statystyka