Gdyby mi ktoÅ› powiedziaÅ‚ przed meczem, że Lech na wyjeździe z Juventusem w Turynie zdobÄ™dzie punkt, a co ważniejsze trzy gole, byÅ‚bym z tego rezultatu zadowolony i pewnie bym w to nie uwierzyÅ‚. Gdyby porównać budżety obu klubów i obecnÄ… wartość piÅ‚karzy, pewnie „przegralibyÅ›my” z kretesem. To dowód na to, że pieniÄ…dze na boisku nie grajÄ…, a futbol nadal jest interesujÄ…cÄ… grÄ…. Jednak patrzÄ…c na przebieg meczu i fakt, że lechici prowadzili już 2:0, wynik nie jest do koÅ„ca satysfakcjonujÄ…cy. Błędy popeÅ‚niane przez bramkarza Kotorowskiego i obroÅ„cÄ™ Arbolede należaÅ‚y do tych, których siÄ™ nie wybacza i wykorzystuje przez przeciwnika. Szkoda, bo wierzyÅ‚em że Kotorowski jest lepszy od Burica, a Arboleda w moim mniemaniu byÅ‚ niemal „Bogiem” na tej pozycji – nie do zastÄ…pienia. Obaj panowie mieli najwyraźniej gorszy dzieÅ„, albo poziom stresu byÅ‚ za duży.
Jakby o tym nie pisać i co by o tym nie mówić, wynik jest wiÄ™cej niż dobry. Trzy gole na wyjeździe z bardzo dobrym przeciwnikiem, to kilka punktów wiary w Lecha wiÄ™cej. Nadzieja na dobre rezultaty z Salzburgiem i rewanż z „Juve”. Co do wystÄ™pów z Manchesterem City, to chyba nikt nie bÄ™dzie miaÅ‚ za zÅ‚e dwie ewentualne porażki. WÅ‚odarze City wydali na transfery 350 mln funtów, a to o wiele wiÄ™cej niż warte sÄ… wszystkie nasze ligi zawodowe…











