
Niebezpieczeństwo grozi z najbardziej niespodziewanej strony, uderza cicho i błyskawicznie. Magia voodoo jest potężna! Umierający seryjny morderca przekazuje swą duszę niewinnie wyglądającej zabawce – laleczce Chucky. Na swoje 6 urodziny Andy Barclay dostaje wspaniałą zabawkę – lalkę, która ma być jego przyjacielem. Wkrótce okazuje się, że Chucky żyje i pała żądzą mordu. Nikt nie wierzy małemu Andy’emu, że za brutalne zabójstwa odpowiedzialna jest jego lalka. Zamieszkujący lalkę duch chce zawładnąć duszą człowieka – niewinnego, małego Andy’ego.
Produkcja jest oryginalna, bo jakoś ani wcześniej ani później nie spotkałem się z tego typu filmem. No, może raz zdarzyło mi się spotkać poruszającą się kukiełkę, ale żeby przez cały film szalała, to tego jeszcze nie było. Na świetny pomysł wpadł reżyser, który umierającemu przestępcy „kazał” ukryć się w sklepie z zabawkami, a ten wypowiadając zaklęcie dał duszę jednej z przypadkowych lalek. W tej postaci mści się za winnych jego ludzkiej śmierci.
Choć film zaliczany dziś by był do gatunku klasy „Z”, to jednak stał się on znany nie tylko wielbicielom horrorów. Główna postać zła również rozpoznawana jest na pierwszy rzut oka przez większość ludzkości, co sprawia, że film stał się kultowy. Nie jest bardzo straszny, ale sceny w których Chucky wyskakuje niespodziewanie wprawiają włosy w ruch. Dziwię się jedynie, że tak brzydka lalka mogłaby być wielbiona przez jakiekolwiek dzieci, z jakiejkolwiek epoki.
Film został chyba zrobiony troszkę na odwal się, co potwierdzają niedoskonałości poszczególnych scen. Jedyną rzeczą, na którą udało mi się zwrócić uwagę to scena, w której Andy robi mamie śniadanie. Wsypuje płatki, kładzie tosty, a do szklanki nalewa sok pomarańczowy. Po chwili, gdy dochodzi do pokoju w szklance zamiast soku jest mleko. Więcej rzeczy osobiście nie zauważyłem, bo zamiast na filmie musiałem skupić się również na czytaniu (film bez lektora). O niedoskonałościach przekonuje natomiast portal FilmWeb.pl, w którym zauważono aż 16 wpadek reżysera.
Film został nominowany do czterech nagród Saturn w kategorii: najlepsza aktorka, najlepszy horror, najlepszy scenariusz oraz najlepsza kreacja młodego aktora lub aktorki. Tylko w kategorii najlepsza aktorka Catherine Hicks udało się zdobyć wygraną, w pozostałych film musiał uznać wyższość innych produkcji. W kategorii najlepszy horror wygrał wtedy „Sok z Żuka”, za najlepszy scenariusz nagrodę dostał film „Duży”, a za najlepszą kreację statuetkę odebrał Fred Savage za rolę w filmie „Vice Versa”.





















