318
pi, 18 maj 2012

  -> 2012


Maj 2012

44 Mecze w Piłkarskiej Ekstraklasie?

Jest pomysł, aby od sezonu 2013/14 w polskiej Ekstraklasie rozegrano aż 44 ligowe kolejki. Choć liga nie zwiększy ilości drużyn, to mają się nieco zmienić zasady rozgrywek. 16 drużyn i 30 kolejek. Później podział na dwie grupy – mistrzowska i spadkowa. Pierwsza dla drużyn, które po 30 kolejkach znajdą się na miejscach 1-8, a druga dla drużyn z miejsc 9-16. Każdy z każdym, mecz i rewanż. W sumie dodatkowe 14 spotkań i 14 dodatkowych weekendów z Polską ligą.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdybyśmy znajdowali się daleko na południe lub zachód od obecnego położenia kraju. Tam gdzie trawa rośnie cały rok, tam gdzie kibice mają ochotę przychodzić na trybuny i tam, gdzie piłkarze grają w piłkę, a nie w spektaklu „futbolowe jaja”. Kopanina na boisku, błoto zamiast murawy i puste trybuny. Teraz już wygląda to w ten sposób, a jak wyglądać by mogło w nowej sytuacji? Przecież już teraz ciężko jest znaleźć miejsce dla 30 ligowych kolejek, bo przecież zima jest długa i mroźna. Widać było szczególnie w tym sezonie, że trawa na stadionach nie wytrzymała zimy, a piłkarskie korki jeszcze bardziej ją dobiły.

Wyobrażacie sobie jak wyglądałyby wywiady z piłkarzami, którzy mieliby do rozegrania 44 mecze w sezonie, a w dodatku zagrali w pucharze Polski i ligach europejskich? W tej chwili narzekają na duża liczbę rozgrywanych spotkań i są tym przemęczeni. W dodatku latem przeszkadzałby upał, zimą mróz, a wiosną błoto. Gdyby zagrali 14 meczów więcej, to zapewne wielu schodziłoby z boiska na noszach. Kluby musiałyby też podnieść pensję piłkarzom, więc pewnie szybko by bankrutowały.

Trzeba się też zastanowić, czy większa ilość meczów przyciągałaby na trybuny kibiców, czy raczej odwrotnie. Bo jeśli to tylko jest największym argumentem dla klubów o słuszności tej decyzji, to może lepiej zainwestować w lepszych piłkarzy i przyciągnąć tylu kibiców, by trybuny były pełne. Co z tego, że Wisła Kraków zagra 22 mecze na własnym stadionie, skoro na mecz przychodzi 1/3 widzów? Gdyby poziom sportowy był wyższy, można by ligę zmniejszyć do 8 drużyn, bo kibice przychodziliby w komplecie. Zastanawiające jest też, ilu kibiców przyszłoby na mecz w styczniu, gdyby mróz sięgał -15 stopni Celsjusza?

Oczywiście pomysł na zwiększenie ligi to tylko projekt, który wstępnie zaakceptowali wszyscy prezesi klubów Ekstraklasy. Szkoda tylko, że projekt nie ma żadnych argumentów „za”. W dodatku podział na grupy, to już totalny kataklizm. Każda liga z tego typu „machlojkami” jest nudna. Typowy przykład to liga belgijska i grecka. U nas też kiedyś próbowano wdrożyć podobne rozwiązanie, ale po pierwszym sezonie szybko z niego zrezygnowano…

Kategoria: Sport / Komentarze: (0)


Maj 2012

Rejestracja Domen

Każdy, kto poważnie myśli o stworzeniu strony internetowej w postaci choćby bloga, powinien zaopatrzyć się w domenę. Domena to nic innego jak nazwa strony i końcówka jej nazwy. W przypadku kurdupla domeną jest „kurdu”, a końcówka .pl (kurdu.pl). Nie będę wnikał, którą lepiej zakupić – polską czy inną, lecz w to jak ciężko jest dziś zarejestrować domenę o funkcjonalnej nazwie.

Internet to wielki biznes, który staje się trochę uciążliwy. Ceny domen spadły w porównaniu sprzed dekady o jakieś 90%, więc przejmowanie domen, a później sprzedawanie ich za wielokrotność jej wartości nie jest niczym wyjątkowym. Postarajcie się wejść na strony rejestrujące domeny (np. home.pl) i wpiszcie jakąkolwiek nazwę domeny, która przyszła Wam na myśl. Nie liczcie na to, że uda Wam się ją zarejestrować, bo jest ona zapewne zajęta i gotowa do sprzedaży. Kilka miesięcy temu oglądałem się za nazwą domeny oficjalna.pl, ale jej właściciel chciał ją odsprzedać za 4 800 złotych.

Tak jak wspomniałem wcześniej. W internecie nie liczy się ład i porządek, lecz kasa i kasa. Dlatego kupowanie domen na masową skalę i sprzedawanie ich za całkowicie absurdalne ceny nie jest niczym wyjątkowym i wydaje się, psuje estetykę “netu”. Wpisując w wyszukiwarce przypadkowe adresy stron, o których istnieniu nawet nie miałem pojęcia, ładują się oferty ich sprzedaży za wyimaginowane kwoty. Rozejrzałem się po pokoju i szukałem słów, których mógłbym użyć jako nazwy domeny i sprawdziłem. Chips.pl, tylko.pl, juno.pl, dentysta.pl, historia.pl – tylko ta domena przekierowywała na inny adres, a reszta jest na sprzedaż.

W takim przypadku, skoro rejestratorzy domen nie chcą tego ukrucić, bo to przecież jest biznes i nie ma tu miejsca na sentymenty, to może chociaż Google mogłoby się za to wziąć. Można by np., zarejestrowane domeny, które przez 3 miesiące nie zawierają żadnej treści, bądź przenoszą na inne adresy lub serwisy sprzedaży domen po prostu banować. Zawiesić z wyników wyszukiwania do czasu, aż pojawi się na nich normalna treść i upłynie przynajmniej pół roku. Wtedy byłaby szansa, że chętni na zakup domen wystawionych na rynku wtórnym, których “nie kocha” najpopularniejsza wyszukiwarka, nie mieliby już ochoty na ich kupowanie.

Ta sytuacja przypomina mi opowieści mojego ojca, który za czasów „komuny” próbował kupić nowy samochód. Nie dało się dostać przydziału na nowy z fabryki, bo układy i znajomości sprawiały, że tylko nieliczni mogli je zakupić. Później zwykły „Kowalski” ten sam samochód mógł kupić na giełdzie za wielokrotność jego wartości. Z domenami jest podobnie, tylko że tutaj nie ma układów, lecz są wyspecjalizowane firmy które kupują na masową skalę popularne nazwy domen, a później biją na tym kasę.

Kategoria: Media / Komentarze: (0)


Maj 2012

„Dentysta”

Dr. Alan Fainstone – zamożny stomatolog z Beverly Hills, obsesyjnie dąży do doskonałości. Gdy otaczający go ludzie nie są równie perfekcyjni jak on, zaczyna przejawiać chorobliwą skłonność do okrucieństwa. Odkrycie, że jest zdradzony przez żonę doprowadza go do szaleństwa. Chory umysł popycha go do straszliwych zbrodni. Swą luksusową klinikę zamienia w miejsce tortur. W potworny sposób znęca się nad pacjentami przykutymi do dentystycznych foteli. Policja zaczyna coś podejrzewać, tymczasem następne ofiary czekają już na wizytę…

Sam tytuł już obliguje ten film do miana horroru. Większość z nas idąc do dentysty przeżywa swojego rodzaju koszmar, więc ciekawiło mnie jak on wygląda w wersji z Hollywood. Okazuje się, że strach przed stomatologiem jest chyba większy w rzeczywistości niż w filmie. No bo cóż może być strasznego w gabinecie stomatologicznym, jeśli my nie bierzemy w nim udziału? No właśnie, reżyser chciał zadbać o dobry klimat, ale sam gabinet nie załatwił do końca sprawy. W filmie przedstawiono postać dentysty, który ma bzika na punkcie higieny jamy ustnej. Człowieka, który zaglądając w usta pacjenta widzi brudne i zaniedbane zęby, więc wierci w nich do krwi, a później do mięsa.

W dodatku dentysta przyłapuje żonę z ogrodnikiem. Nie będę opisywał tej sceny tak, jak zrobił to reżyser. Dokładnie każdy szczegół przedstawił widzom, co i jak robiła żona z pracownikiem. Nie lubię takich scen w horrorach, bo psują one nastrój i są niepotrzebnym dodatkiem. To trochę tak, jakby w pornosie nagrywano sceny grozy wyrwane z najlepszych horrorów. Horror ma straszyć, czy podniecić widza?…

Reżyser przedłużał akcję w każdy możliwy sposób, a przyznam w tym filmie wyjątkowo mnie to irytowało. Ciągłe podejrzenia personelu, że z lekarzem jest coś nie w porządku… Zakupiłem go do swojej kolekcji, bo stare filmy mnie kręcą. Jako dzieciak obejrzałem go w telewizorni, więc zrobił na nie wrażenie, którego dziś już tak bardzo nie odczuwam. Nie wiem do końca czy wtedy bardziej zaciekawiły mnie sceny z podtekstem erotycznym, czy sam horror. Mimo wszystko warto go przynajmniej obejrzeć i pamiętać, że znieczulenie u stomatologa to chyba nie najlepsze rozwiązanie. No, przynajmniej ja z niego nie korzystam.

Film możesz obejrzeć na chomiku

Kategoria: Kolekcja Filmów / Komentarze: (0)


Maj 2012

Śląsk Wrocław Mistrzem Polski w Piłce Nożnej

Jeszcze pół roku temu, gdy po rundzie jesiennej na czele tabeli był Śląsk Wrocław, nie wierzyłem że zostanie mistrzem kraju. Powód jest prosty. Jeszcze żadna drużyna, która prowadziła w tabeli po rundzie jesiennej nie zdobyła tytułu mistrza. Jednak po 29., kolejce Ekstraklasy wiadomo było, że Śląsk zostanie mistrzem kraju. Dlaczego? Prowadził w tabeli, a ostatni mecz rozgrywał z Wisłą Kraków, której kibice są zaprzyjaźnieni.

To była oczywista oczywistość, że mistrzem kraju zostanie Śląsk. Widać też było w tym meczu, że Wiślacy nie chcieli wbić gola. Do bramki podchodzili szybko i z „jajami”, ale samo podanie w pole karne i strzały były już niemrawe. Mecz się zakończył i nie wiadomo było kto tak naprawdę zdobył mistrzostwo – Śląsk czy Wisła. Kibice jednej jak i drugiej drużyny wspólnie świętowali mistrzostwo kraju i do końca przebywali na stadionie w Krakowie.

Wisła przegrała mecz, tak jak było w scenariuszu. W sumie nie miała już nic do stracenia, bo grała tylko o miejsce w tabeli. W takim układzie, Śląsk Wrocław jest wielki dłużnikiem i kto wie jak zakończy się ten mecz w przyszłym sezonie. Uważam, że mecze „przyjaźni” nie powinny odbywać się na finiszu Ekstraklasy, bo powiedzmy sobie szczerze, są powodem do plotek i pomówień, jak w tym przypadku.

Kategoria: Sport / Komentarze: (0)


Maj 2012

Bojkot EURO?

Znalazło się ostatnio zdarzenie, które rozwścieczyło mnie jak czerwona płachta byka. Politycy wielu krajów Europy chcą zbojkotować mistrzostwa EURO 2012 odbywające się na Ukrainie. Powodem tego jest pobicie Julii Tymoszenko, byłej premier Ukrainy, która przebywa w więzieniu za rzekome niekorzystne umowy gazowe z Rosją. Nie będę wnikał w to, czy prokuratura Ukraińska ma rację w tej sprawie wydając wyrok więzienia, ale z chęcią skomentuję zachowania polityków chcących zbojkotować mistrzostwa Europy.

Brak polityków na stadionach nikomu nie będzie przeszkadzać. Jako człowiek który uważa, że Tymoszenko niesłusznie osadzona została w więzieniu, nie przychylam się do grupy ludzi chcących wyrazić swoje niezadowolenie i chcących wstrzymać turniej. Uważam, że to w złym stylu szczególnie w wydaniu polityków, którzy przez rok czasu nie zrobili nic, a dziś straszą bojkotem. Świadczy to przede wszystkim o bezradności polityków, którzy nie potrafią w sposób cywilizowany i godny załatwić sprawy.

Kilka lat temu Olimpiada odbywała się w Chinach, gdzie nie dba się o podstawowe prawa człowieka. Ludzie przebywają w obozach karnych za byle głupstwo lub za niewinność i jakoś protestów nie było. Europejscy politycy dają tym samym wyraz swojej bezradności, zachowując się jak terroryści, którzy grożą by osiągnąć cel. Uważam, że ten skandal odbije się na turnieju i dobrym imieniu nie tylko Ukrainy, ale także drugiego współorganizatora – Polski. Czy warto więc w ten sposób zmuszać Ukraiński rząd do… No właśnie nie wiadomo czego. Czy żeby wypuścić byłą premier z więzienia, czy pozwolić jej leczyć się za granicą? Tak naprawdę nie wiadomo co konkretnie chcą osiągnąć europejscy politycy.

Mam tylko nadzieję, że do bojkotu nie zostaną „zmuszeni” piłkarze, bez których ten turniej nie wypali. Politycy mogą nie przyjeżdżać, hak im w smak.

Kategoria: Polityka / Komentarze: (0)


Str. 1 z 101234510»»

Maj 2012
P W Ś C P S N
« kwi    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

hahahaha...

Witam. Zapraszam do Nas, u nas statystyka wszystkich spotkań, a nie tylko wybranych typów. Można sprawdzić swoje typy pod kątem sieci neuronowej....

Niestety muszę się zgodzić z Kurduplem. Moja strona też początkowo została wyceniona na 450 zł. I co..po dwóch tygodniach dostałem identyczną informację że zmni...

„Dentysta”
The Dentist
USA, 1996
Rez: Brian Yuzna
„Bractwo Strażników Ciemności”
The Sentinel
1977 USA
Rez: Michael Winner
„Pogrzebany”
Buried
2010, Francja, Hiszpania, USA
Rez: Rodrigo Cortés
Serwis istnieje 1128 dni (17/04/2009), posiada 318 wpisów i pagerank=3


2009-2012
statystyka