Cześć! Mam na imiÄ™ PaweÅ‚ i jestem już dość stary, jak na kogoÅ› kto pisze wÅ‚asnego bloga. W dowód tego dodam tylko, że urodziÅ‚em siÄ™ w stanie wojennym. W swoim życiu miaÅ‚em już kilka internetowych pamiÄ™tników, ale moje niezdecydowanie i utrata zapaÅ‚u w pisaniu sprawiaÅ‚a, że szybko upadaÅ‚y. JeÅ›li chodzi o moje wyksztaÅ‚cenie, to w tej chwili jest ono tyle warte, co sÅ‚owa napisane po tych kropkach… . Mieszkam w maÅ‚ej i piÄ™knej miejscowoÅ›ci, która swojÄ… nazwÄ™ ma równie kosmicznÄ…, jak panujÄ…cy tu klimat – chodzi o “Raj”.
Moje zainteresowania to głównie grafika komputerowa, zabawa w projektowanie szablonów stron internetowych. Jako, że przed tym jak poznaÅ‚em komputer interesowaÅ‚em siÄ™ telewizjÄ…, “telemaniactwo” po dziÅ› dzieÅ„ zostaÅ‚o mi we krwi. Doniesienia medialne codziennie spÅ‚ywajÄ… na mojÄ… skrzynkÄ™ pocztowÄ…, a w dodatku z chÄ™ciÄ… kupujÄ™ pisma zwiÄ…zane z tÄ… tematykÄ…. Do 16go roku życia czynna gra w piÅ‚kÄ™ nożnÄ… zajmowaÅ‚a mi niemal 100% wolnego czasu. MiaÅ‚em nawet krótki epizod z mÅ‚odzieżowÄ… kadrÄ… zespoÅ‚u Tur Turek, który w owych czasach graÅ‚ w klasie okrÄ™gowej. Później gdy nie chciaÅ‚o mi siÄ™ ruszać tyÅ‚ka z przed Commodore 64, a chipsy zaczęły wypeÅ‚niać mój brzuch, piÅ‚ka nożna staÅ‚a siÄ™ mojÄ… pasjÄ…, ale tÄ… w wersji na ekranie. Przelotnym zainteresowaniem staÅ‚o siÄ™ dla mnie podglÄ…danie fotorelacji z obecnie budowanych stadionów w Polsce, nie tylko tych na Euro 2012. Dużo czasu też spÄ™dzam na sÅ‚uchaniu muzyki rockowej i innych jego pochodnych rodzajach. PierwszÄ… mojÄ… miÅ‚oÅ›ciÄ… byÅ‚ zespół Korn, który przypadkowo odkryÅ‚em w 1996 roku utworem “A.D.I.D.A.S.” (czyt. All Days I Dream About Sex). Wtedy jeszcze przez kilka lat ich twórczość w Polsce byÅ‚a maÅ‚o znana. W latach 2000-2007 jako już peÅ‚noletni obywatel, byÅ‚em na ich trzech koncertach w Poslce. Nie ominÄ…Å‚em też wystÄ™pów takich gwiazdek jak “Slipknot”, “American Head Charge”, “Metallica”, czy “Soulfly”. Obecnie jestem już raczej emerytowanym “koncertownikiem”, ale nigdy nie mówiÄ™ nigdy.
Kilka lat temu usilnie szukaÅ‚em sposobu na zaszczepienie w swojej osobie kolekcjonerskiego hobby. Jako, że nie interesujÄ™ siÄ™ znaczkami czy monetami, lecz filmami grozy, postanowiÅ‚em kolekcjonować horrory i inne produkcje Å›wiatowego kina, które w moim mniemaniu sÄ… Å›wietne. Takie filmy jak “W paszczy szaleÅ„stwa”, “Halloween”, czy “Nocna straż” z Nickiem Nolte to filmy, od których nie mogÄ™ siÄ™ uwolnić. Moim ulubionym serialem jest “Przystanek Alaska”. Atmosfera panujÄ…ca w serialowym miasteczku, ciekawe i filozoficzne rozmowy o życiu, wprawiajÄ… mnie w stan bÅ‚ogoÅ›ci i spokoju.
Jako zodiakalny bliźniak, moimi najwiÄ™kszymi wadami sÄ… niezdecydowanie, lenistwo czy – podobno dwulicowość – hmmm. Prosty opis mojej osoby ukazuje pewien wierszyk. Åšwiat bez ruchu i haÅ‚asu, jest dla BliźniÄ…t stratÄ… czasu! Zamiast lekcji i klasówek, wolÄ… sÅ‚uchać miÅ‚ych słówek! Zwykle pracÄ… siÄ™ nie chlubiÄ… i leniwy żywot lubiÄ…, lecz gdy precz wygoniÄ… lenia, to pracujÄ… bez wytchnienia. (:
Znalazłem nawet świetny opis swojej osoby na jednej ze stron internetowych: Jeśli wejdzie się do pokoju, w którym włączone są i radio, i telewizor, to można się domyślać, że krzątający się tam człowiek jest zodiakalnym Bliźniakiem. Wystarczy przyjrzeć się bliżej, to okaże się wówczas, że siedzi przy komputerze, a przynajmniej ma taki zamiar, choć kręci się tu i tam, bo zawsze znajdzie się powód, by rozprostować trochę kości. Nie chciałby czegoś przeoczyć, buszując po internecie, więc włączył dodatkowy głośnik. Obok ma kilka telefonów, dwa stacjonarne i komórkę. Rozmawia z nich na przemian, co nie przeszkadza mu w pracy. Chce napisać artykuł, więc zbiera informacje. Poza tym musi się rozluźnić, bo temat trochę go już znużył, a wokół jest ciekawie. Przez okno wpada gwar z ulicy. Ktoś nagle zahamował, więc warto chyba wyjrzeć, a przy okazji się zobaczy, kto przywiązał przed domem psa. Więcej tutaj. (:
CiemnowÅ‚osy, piwne oczy i bujny zarost – to zawsze rzucaÅ‚o siÄ™ w oko. Od jakiegoÅ› czasu zauważalny jest też brzuszek. ZamkniÄ™ciem mojego dość gÅ‚upiego mÅ‚odzieÅ„czego trybu życia, zakoÅ„czyÅ‚o wojsko. Rygor, dostosowanie siÄ™ do warunków tam panujÄ…cych, kilkumiesiÄ™czne przebywanie w zamkniÄ™ciu daÅ‚o mi wiele do myÅ›lenia, a to co wtedy doceniÅ‚em, wczeÅ›niej nie miaÅ‚o dla mnie znaczenia. Dlatego tera cieszÄ™ siÄ™ z każdego dnia, który spÄ™dzam w domu, nawet wtedy gdy siÄ™ cholernie nudzÄ™.
Nie mam żadnych nałogów, nie pijam kawy ani herbaty. Lubię tradycyjne potrawy. Pizza z ananasem czy czekolada z mięsem, to żarcie nie dla mnie. Ziemniaki z cebulą, schab i zestaw surówek mogą być moją codzienną obiadową przystawką. Jeśli czymś się interesuję, to zazwyczaj szybko mi przechodzi. Gorzej gdy kupię coś drogiego, a później żałuję wydanych pieniędzy. Napływ myśli mam tak ogromny, że nie nadążam tego notować. Czasami wydaje mi się, że jestem ateistą, ale jak trwoga to do Boga.
Zawsze marzyÅ‚em o tym, by zostać wÅ‚aÅ›cicielem stacji telewizyjnej lub radiowej. W marzeniach nie gardziÅ‚em drogimi samochodami, sÅ‚awÄ… czy wielkimi pieniÄ™dzmi. DziÅ› jednak wystarczy mi szczęście, bez wzglÄ™du na to kim jestem i kim bÄ™dÄ™ w przyszÅ‚oÅ›ci. CieszÄ™ siÄ™ z tego, że mam dziewczynÄ™, siostrÄ™ i ojca. Å»e mam co jeść, czym jechać i gdzie spać. Å»e patrzÄ…c przez okno widzÄ™ piÄ™kno wsi. Å»e sÅ‚yszÄ™ budzÄ…ce mnie ptaki. Å»e mogÄ™ siÄ™ uÅ›miechać i czuć siÄ™ szczęśliwym. Do peÅ‚ni szczęścia brakuje mi tylko mamy, która zmarÅ‚a w 2008 roku po ciężkiej chorobie nowotworowej. Czasu jednak nie cofnÄ™, pewnych rzeczy jednak nie przywrócÄ™… MarzÄ™ wiÄ™c o tym, by moje życie już siÄ™ nie zmieniaÅ‚o…
… A na poczÄ…tku wydawaÅ‚o mi siÄ™, że nie mam o czym pisać…


