Na antenie Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk żalił się, że jego stacja radiowa jak i telewizyjna (TV Trwam) nie dostały koncesji na emisję swoich programów za pośrednictwem naziemnej telewizji cyfrowej. Namawia tym samym, aby widzowie i słuchacze pobierali ze strony przygotowany formularz, który należy tylko wydrukować, podpisać i wysłać na adres siedziby KRRiT. Ma to tym samym „obudzić” stosowne władze, by odpowiedziały chociaż, dlaczego wniosek na nadawanie nie został przyjęty.
Tadeusz Rydzyk nie mógł się też powstrzymać od komentarza. Skoro nikt mu nie odpowiedział, winny jest zawsze rząd.
Obserwujemy sytuację medialną w Polsce. Obserwujemy co się dzieje w związku z wprowadzeniem nowej technologii nadawania, technologii cyfrowej, wejścia na multipleks. Widzimy jak jest traktowana TV Trwam przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji, przez rządzących.
Z drugiej zaś strony zaczynam rozumieć tego człowieka, jego frustrację i rozgłos w tej sprawie. Wiadomo, że dostając się na multiplex, będzie miał dostęp do polaków bez potrzeby kupowania anten satelitarnych, czy tunerów. Jego słowo i wizerunek docierałby do niemal 100% polaków, a to zapewne dobry kąsek. Wiadomo też dlaczego politycy PiS-u walczą o to samo. Będą mieć darmową reklamę, a Bogobojni ludzie nie będą mieć wyboru przed urną.
Choć obu stacji o. Tadeusza Rydzyka nie lubię, to jednak uważam że w sprawie koncesji ma trochę racji. Skoro w multipleksach mają pojawić się programy, które jeszcze nie istnieją, które nadają od kilku dni bądź te, które swoją ramówką niewiele się różnią, to dlaczego miałoby nie być tam też TV Trwam?
Nie rozumiem tylko dlaczego kościół, bo tak postrzegam wszystko co związane z chrześcijaństwem, nie potrafi załatwić sprawy po cichu? Tak, aby nie mieszać do tego polityków, nie wkręcać wielbicieli stacji czy innych mniej lub bardziej wiernych zasadom kościoła? Temat ten poruszany jest często w programach, w których występują politycy, w Sejmie czy Senacie. Promowanie się w ten sposób, jest dla mnie metodą iście Marylin Mansonową. Wystarczy, że na jego stronie pojawi się wpis, że zagra koncert w Polsce, to już zadaje się pytanie – Czy wpuścić go do kraju?
KRRiT powinna zająć w tej sprawie konkretne stanowisko ale nie Bogobojne tylko takie, które da konkretne powody niewłączenia stacji do DVB-T. Łamanie wszelkich zasad na antenach ów stacji jest normalnością i nawet największe prośby nic nie dają. Reklamowanie swojej gazety, wypowiedzi na antenie polityków tylko z jednej partii oskarżających obecnych rządzących nie jest tam niczym dziwnym. Kar oczywiście od KRRiT nie ma, bo Rydzyka, a raczej jego elektorat strach dotknąć.
Cyfra+ od 1 marca 2012 roku podnosi ceny pakietów. Wzrost wyniesie w zależności od pakietu od 5 do 8 złotych. Jak wyczytać można z komunikatu umieszczonego na stronie media2.pl – „Zmiany podyktowane są między innymi rozszerzeniem oferty programowej oraz planowanymi inwestycjami, miedzy innymi w nowe usługi internetowe oraz więcej treści 3D.”
Co prawda zdziwiłbym się, gdyby pakiety stały się tańsze, bo jeszcze nie spotkałem się z obniżkami cen jakichkolwiek usług czy produktów. Zadziwia mnie tylko to, że po raz kolejny zapłacę za zmiany, które mnie nie dotyczą i które mnie nie interesują. Nie chcę i nie będę chciał korzystać z usług 3D czy usług internetowych, ale będę musiał zapłacić za ich wprowadzenie, a w razie zakupu którejś z usług zapłacę za nią po raz kolejny. Podobnie ma się rzecz z wprowadzeniem HD. Ktoś chciał, to zakupił pakiet i zapłacił troszkę więcej. Teraz HD wprowadza się jako standard, ale w zamian zapłacimy wszyscy, nie ważne czy tego chcemy i czy to nas interesuje.
Kilka tygodni temu, gdy głośno było o fuzji Cyfry+ oraz platformy n, mówiło się też o obniżeniu kosztów obsługi klienta, a co za tym idzie tańszych usług. Jak życie pokazało, pochłonięcie „eNki” choć jeszcze oficjalnie nie nastąpiło, to już teraz zapłacimy za ich fuzję.
Jeśli cennik na pakiety promocyjne które posiadam również przyjdzie podwyżka, to skorzystam z możliwości wymówienia umowy przed czasem z powodu zmian w umowie. Zrobię to nie tylko z powodu finansowych, ale także z powodu znudzenia się telewizją. W czasach naziemnej telewizji cyfrowej, nie czuję już potrzeby korzystania z satelitarnej telewizji płatnej. Jakość obrazu i dźwięku oraz ilość kanałów DVB-T zdecydowanie mi odpowiada i wystarcza.
Nowe stawki, stare w nawiasie:
Start: 26 zł (obecnie 21 zł)
Kompakt: 52 zł (obecnie 46 zł)
Kompakt HD: 65 zł (obecnie 59 zł)
Kompakt HD+: 102 zł (obecnie 96 zł)
Optimum: 77 zł (obecnie 69 zł)
Optimum HD: 99 zł (obecnie 91 zł)
Optimum HD+: 131 zł (obecnie 123 zł)
Prestiż HD+: 186 zł (obecnie 179 zł)
Multiroom – 20 zł (obecnie 15 zł)
Telewizja Polska słynie ostatnio z przedziwnych kampanii reklamowych, mających na celu poprawienie ściągalności abonamentu radiowo-telewizyjnego. Włączając radio często słyszałem reklamę, a w sumie dwie reklamy. Jedna wersja w języku niemieckim, druga w języku francuskim. Osoby z tych krajów wychwalały Polskę, nie mogąc uwierzyć że odniosły na tym polu sukces. W spocie mówią też, że znają wielu polaków i o dziwo nikt im się tym nie pochwalił. W pewnym momencie reklama się urywa…
Zastanawiałem się, co to może być za reklama. Myślałem, że Donald chciał się czymś pochwalić, ale powie o tym później. Okazało się, że jest to reklama która wyszła spod skrzydeł Telewizji Polskiej. Polska jest numerem jeden w Europie w niepłaceniu abonamentu. Takie hasło przyświeca ów kampanii i zastanawiające jest, czym się tu chwalić? Reklama stworzona w sposób taki, jakby TVP chwaliła się, że jest najlepsza w osiąganiu najgorszych wyników. To troszkę nieładnie podawać Polaków do wiadomości publicznej. Przecież abonamentu nie płacę ja, ty i oni. Jest nas przecież kilka milionów.
Moim zdaniem wydawanie pieniędzy na dziwne kampanie jest nieuzasadnione, z drugiej zaś jest jedynym wyjściem by ktoś zauważył problem. Telewizja Polska stoi pod przysłowiową ścianą. Z jednej strony od lat politycy nie potrafią załatwić tej sprawy, aby nie obniżyć swoich morali na scenie polityczniej. Premier w wystąpieniu telewizyjnym namawiał Polaków, by ci nie płacili abonamentu. Na końcu stoją zwykli obywatele, którzy biorąc sobie to do serca nie płacą go i nikt nie ma prawa z nich ściągnąć tej daniny.
TVP więc stara się dotrzeć spotami nie tylko do zwykłych abonamentowych leserów, ale przede wszystkim do kolejnych mediów, by te nagłaśniając sprawę, ryły pole do politycznego rozwiązania problemu. Patrząc jednak na układ partii politycznych w sejmie wydaje się, że tylko PiS chciałby załatwić sprawę jak się należy. Nasuwają się jednak dwa pytania. Dlaczego PiS tego nie zrobić gdy rządził? Dlaczego obecny rząd nie robi nic, aby zdelegalizować abonament?
Odpowiedz jest jedna i bardzo prosta. Nikt nie chce wziąć odpowiedzialności za media publiczne. Nakaz płacenia abonamentu zrzuciłby rząd ze stanowiska, a zdelegalizowanie go sprawiłoby, że musieli wziąć na swoje barki odpowiedzialność za rychły upadek TVP. Tak źle i tak nie dobrze. Lepiej więc zachować się jak sąsiad, który udaje że nie widzi problemów innych…
Drugiego stycznia br. wystartowała nowa stacja telewizyjna TTV o charakterze społeczno-interwencyjnym. Jest to stacja, której celem jest zbliżenie się do widza tak bardzo, że to po części oni tworzyć będą tą stację. Na swojej jeszcze nie zbudowanej stronie internetowej zamieszczono ogłoszenie:
Telewizja TTV poszukuje osób, które chcą wziąć udział w programie telewizyjnym. Nieważne czy masz 18 czy 60 lat, jesteś kobietą czy mężczyzną, cel jest jeden – sprawić, by Twoje odbicie w lustrze pokazało osobę spełnioną i zadowoloną z życia.
Dalsza część ogłoszenia ukazuje, że wystarczy urok osobisty, poczucie humoru i chęć spełnienia się w roli reportera
Nieważne, że nie masz prawa jazdy!
Nieważne, że nie znasz języka angielskiego!
Nieważne w jakim jesteś wieku !
Nieważne, że nie masz telewizyjnego doświadczenia!
Nieważne, gdzie mieszkasz, bo nie musisz przyjeżdżać do Warszawy!
Poszukujemy osób w każdym wieku z Polski i ze świata, z miast i wsi, którzy nie boją się wyzwań i chcą tworzyć telewizję. Po raz pierwszy, to nie krawaciarze ze stolicy będą wypowiadali się w waszym imieniu. To co was denerwuje, to co was zachwyca, to co was intryguje, opowiecie całej Polsce. Jeśli masz komputer z dostępem do Internetu, skontaktuj się z nami! Obiecujemy telewizyjna przygodę!
I rzeczywiście wydaje się, że stacja będzie wielkim przełomem na naszym rynku. Czuję jednak, że kanał ten będzie swojego rodzaju przedłużeniem TVN24, a dokładniej Kontaktu24.
TTV w 75 proc. należy do spółki Stavka, której właścicielem jest Stanisław Krzemiński, a w 25 proc. do Grupy TVN. Szefową kanału jest Lidia Kazen, a za programy informacyjne i publicystyczne odpowiada Patrycja Redo. Prace nad kanałem wspierają Edward Miszczak, dyrektor programowy TVN oraz Adam Pieczyński, szef TVN 24.
wirualnemedia.pl
Pojawienie się właścicieli TVN24 oraz reporterów i prowadzących stawia sprawę jasno. Nawet programy w tej chwili realizowane są w studiach tej stacji. Wszystko wygląda więc nowocześnie i profesjonalnie, ale nie na to do końca liczyłem. Myślałem, że będzie to stacja z własnych charakterem, niewielkim studiem na początek, a wpadki będą na porządku dziennym. Jedynie logo stacji nadaje się do wymiany, umiejscowienia w dolnej części ekranu, no i pojawienie się paska z informacjami też nadałoby wizualnego wdzięku.
Jedyne co w tej chwili przeszkadza to ilość reklam. To aż niewiarygodne, że nowa stacja emituje ich tak dużo. Włączenie tej stacji graniczy niemal z pewnością, że trafimy właśnie na przerywnik. Albo jest to reklama za „kilka groszy”, albo została zakupiona w pakiecie z tymi nadawanymi na TVN.
Widać, że właściciele i reporterzy TVN24 powoli uciekają ze swojej rodzimej stacji po tym, jak grupa ITI stałą się bankrutem. Pewnie czują nosem zagrożenie ze strony nowych właścicieli i z tego powodu szykują konkurencję.
Kilka miesięcy temu internet obiegła wiadomość, że stacja telewizyjna Movies 24 kończy nadawanie w Polsce. Wtedy jeszcze nie wiadomo było kiedy to się stanie. Dziś mogę powiedzieć, że 30 grudzień to ostatni dzień nadawania masakrycznie nudnej i nie mającej sensu bytu w Polsce stacji telewizyjnej Movies 24. Filmy z pogranicza romansu i thrillera, w których występują ciągle ci sami aktorzy nie zdały egzaminu w Polsce.
Dzięki takim własnie kanałom pakiety płatnej telewizji podnoszą ceny i tym samym obniżają swoją jakość. Stacja ta tak mnie irytowała swoją zawartością, że zmuszony byłem wywalić ją z listy odbieranych. Teraz mogę w Sylwestra śmiało włączyć telewizor i delektować się brakiem tego chłamu. Widać, że Polski rynek jest troszkę bardziej wymagający i weryfikuje stacje, które starają się słabymi filmami wypełnić swój czas antenowy.
Donald nas robi wszystkich w ch**a, 60% ceny paliwa to akcyza i podatki, zresztą w Pol$zy mamy nawet opodatkowany podatek :)
W skrócie - na ulice!!!...