Kilka dni temu podano informację, że stacja Canal+ na kolejne trzy sezony zakupił prawa telewizyjne do transmisji piłkarskiej Ekstraklasy. Różnica w porównaniu do poprzednich praw jest taka, że wszystkie mecze transmitowane będą na żywo przez kanały sportowe Canal+. Nie będą się już dzielić prawami z Orange Sport, które zrezygnowało z ich zakupu.
To wydaje się być dobrą wiadomością nie tylko dla samych właścicieli Canal+, który będzie mieć jeszcze więcej abonentów, ale i widzów, którzy dostaną dużą dawkę polskiej piłki w dobrej jakości obrazu, dźwięku, a przede wszystkim będą mieć świetnych komentatorów. Nasuwa się tylko pytanie czy, a jeśli tak, to o ile wzrośnie abonament?

Tytuł głównego tematu z lokalnej gazety, którą od czasu do czasu kupuję. Zdaje się, że radny miał niezłą imprezę… Tematem numer 2 są przewidzenia pani Hani. Czyż ten newspaper nie jest wart swojej ceny (2,90 zł)?
Ostatniego dnia maja br. wystartuje nowa stacja telewizyjna pod nazwą TV6. Już po logo widać związek owej stacji z TV4. Powstanie ona po to, by załatać dziurę w drugim multipleksie telewizji naziemnej. Każda z komercyjnych stacji (Polsat, TVN, TV4, TV Puls) dostały dwie częstotliwości. Tylko TVN wstawił w to miejsce TVN7, reszta tworzy na potrzeby tego projektu nowe stacje.
Powstaną więc nowe cuda, które dzięki dużemu zasięgowi utrzymają się na rynku, gdzie łykną troszkę pieniędzy z reklamy, a widz nie dostanie nic nowego.
23 kwietnia pod hasłem „Szóstka na Czwórce” rozpocznie się także kampania promocyjna nowego kanału. W jej ramach do 3 maja w TV 4, w wyznaczonych pasmach, będzie można obejrzeć wybrane pozycje z oferty programowej TV 6 w oprawie tej stacji. Będą to zagraniczne programy: „How clean is your house” (znany w Polsce pod tytułem „Porządek musi być”), „Must Be The Music” (brytyjski odpowiednik show Polsatu “Tylko muzyka. Must Be The Music”) oraz „Hole in the Wall”.
wirualnemedia.pl
Ci, którzy znali stację Polonia 1 za czasów jej świetności wiedzą, jak bardzo się ona teraz stoczyła. Reklamy pod szyldem Top Shop (telesklep) emitowane są 12 godzin dziennie w dni powszednie i trochę mniej w weekendy. W kwietniowe piątki stacja postawiła na filmy z gatunku horroru, które emitowane będą o godzinie 22:00.
O wiele rzeczy można by podejrzewać Polonię 1 – o zwiększenie ilości reklam, nowe pasmo telenowel… Ale od razu, że tematyczne piątki i to z gatunku horroru…
W ostatnim czasie doczepiłem się do Canal+ jak rzep psiego ogona. Dziś po raz kolejny zamierzam kontynuować temat. bo w jednej kwestii w telewizji Canal+ dzieje się gorzej, a w drugiej od lat nie zmienia na lepsze.
Pierwszy problem, który moim zdaniem jest mniej istotny, to nowy logotyp tej stacji. Teraz zamiast napisu +film, czy +sport pojawił się jeszcze przedrostek Canal+. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że logo canal+sport zajmuje niemal połowę ekranu i łączy się już prawie z położonym po drugiej stronie wynikiem meczu. Nie wygląda to ładnie i po ponad trzech tygodniach od wprowadzenia tego stanu rzeczy, nie mogę się do niego przyzwyczaić. Oczywiście „plusem” dla tego logo jest tylko i wyłącznie to, że jest bardzo przeźroczyste. Gdy mamy na ekranie jasny obraz logo nie widać, a przy ciemnym jest tylko cień napisu.
Wraz z początkiem miesiąca loga kanałów sportowych i filmowych z rodziny CANAL+ będą pojawiały się na antenie w pełnej wersji. Rozszerzenie nazwy służy lepszej identyfikacji wizualnej marki premium, jaką jest CANAL+. Dla wzmocnienia przekazu obok transparentnych logotypów utrzymany zostanie dodatkowy znak graficzny: PREMIERA lub NA ŻYWO, który będzie informował o charakterze nadawanego programu.
źródło: canalplus.pl
Drugi problem, który denerwuje mnie już od lat to telegazeta, a dokładniej dział z programem. Tu problem również kłania się jeśli chodzi o stację Canal+Sport. Wyobraźcie sobie, że nadchodzi sobota, czyli będzie kilka ciekawych meczów piłkarskich, rugby czy choćby koszykówka. Włączamy telegazetę na program kanału o tematyce sportowej i co? I mamy program w postaci. 13:45 Liga angielska, 15:55 liga polska, 18:00 liga francuska. Nie dość, że nie możemy dowiedzieć się kto z kim gra, to jeszcze nie wiadomo, czy mecz jest na żywo czy z odtworzenia.
Ostatnia już trzecia kwestia, to nowa wersja strony internetowej. Graficznie wydaje się lepsza od poprzedniej, przynajmniej na stronie głównej wszystko jest bardziej poukładane. W środku strony już wygląda to nieco gorzej. Na przykład w dziale „news” wiadomości podzielone są tematycznie, a co dziwne, nie ma w nich więcej niż trzy ostatnie wpisy. Wiadomość z 1 marca o nowym logotypie stacji już nie ma.
Wcześniej wciskając w menu na górze strony „film” lub „sport” przenosiło nas do informacji o programach nadawanych w tych stacjach. Teraz rozsuwa się menu, w którym musimy wybrać interesujący nas dział. W przypadku sportu np. podzielone są na poszczególne ligi piłkarskie, ofertę programową itd. Dużym problemem może być również lista linków w stopce strony. Po kliknięciu na niektóre linki przenosi nas do stron nieistniejących.
Stacje z pod szyldu Canal+ są według nie jednymi z najlepszych kanałów na naszym rynku. Jednak telegazeta od zawsze, a ostatnio strona internetowa nawalają. Mimo wyjaśnienia powodów zmian logotypów, wydają się one być odpychające.
P.S.
Aha. Jeśli komuś nie podoba się nowa wersja strony, może oglądać ja w starej wersji pod adresem http://2010.canalplus.pl