W piÄ…tek 5 lutego 2010 roku o godzinie 23:09 zadzwoniÅ‚ do mnie szwagier z wiadomoÅ›ciÄ…, że moja siostra jest już w szpitalu i bÄ™dzie rodzić. Choć byÅ‚em Å›piÄ…cy jak smok, czekaÅ‚em z niecierpliwoÅ›ciÄ… na dalsze informacje. Tuż po północy zasnÄ…Å‚em, ale rano 6 lutego o godzinie 5:59 urodziÅ‚ siÄ™ nowy czÅ‚onek rodziny. „MÅ‚oda” mama (36 years) przetrwaÅ‚a poród, a maÅ‚y Wiktorek urodziÅ‚ siÄ™ caÅ‚y i zdrowy. MoraÅ‚ z tego taki, że moja siostra ma pierwszego dzieciaka, a ja jestem teraz wujem z prawdziwego zdarzenia. Nie wujem dziecka kuzynki czy kuzyna, tylko takim prawdziwym. Mam siostrzeÅ„ca! A powiem Wam teraz szczerze, bÄ™dÄ™ też chrzestnym i zadebiutuje w tej roli…













06 lutego, 2010 {12:27}
A ja zostałam ciocią!! huraa!!