Podobno w piątek 13-go wszystko zdarzyć się może. Nigdy w to nie wierzyłem do dnia dzisiejszego. Dzień wcześniej późnym wieczorem wyłączyłem laptopa, położyłem się do łóżka i jeszcze przez około półtorej godziny oglądałem telewizję. Gdy z muliło mnie na spanie około godziny drugiej, wyłączyłem go i poszedłem spać. Równo o godzinie 3 w nocy włączył się laptop, a obudził mnie dźwięk, który zawsze towarzyszy temu procesowi. Jak to jest możliwe, że bez czyjejkolwiek ingerencji sam się włączył? W dodatku o godzinie 3:00!?
Nie wiem czy wiecie, ale godzina 3 w nocy, to godzina duchów i demonów, a nie północ jak się przyjęło. W ten sposób demony przedrzeźniają Trójcę Świętą. Godzina jest również odwrotnością 3 po południu – uznaną za godzinę cudów – umownie, o tej godzinie Jezus zmartwychwstał. A to wszystko wydarzyło się w piątek 13-go!












