maj 2010
“Paranormal Activity”
Para młodych ludzi, Katie i Micah, którzy właśnie rozpoczynają życie pod jednym dachem, zaczyna podejrzewać, że ich dom nawiedzany jest przez złowrogą istotę, kiedy śpią. Chcąc znaleźć źródło niepokojących zjawisk Micah organizuje monitoring domu. Rano para przegląda to co w nocy zarejestrowała kamera. Pierwszej nocy wydaje się, że ich obawy są wyolbrzymione, jednak kolejne nagrania ujawnią szokującą prawdę.
Kilka dni temu, na jednym z portali przeczytałem artykuł o tym, że nowy film “Paranormal Activity” podobny jest do kultowego “The Blair Witch Project”, tylko że jest o wiele lepszy. Z całej tej ciekawości poleciałem po niego do wypożyczalni i obejrzałem. Muszę powiedzieć, że film nie jest zły, ale jeśli miałbym go porównać do mojego ulubionego “TBWP”, to tak naprawdę odpada pod wieloma względami.
Szczycono się przed premierą, że “PA” został nakręcony za dużo mniejsze pieniądze, a zarobiono na nim grube miliony. Co prawda kampania wciskania ludziom kitu, że jest to prawdziwa historia kosztowała wytwórnię sporo milionów $, podobnie jak w przypadku “Blair Witch”. Dwie podobne sytuacje, w których wyreżyserowanie filmu kosztowało kilkadziesiąt tysięcy dolarów, a promocję obu produkcji liczono w grubych milionach. Mimo tego uważam, że legenda o wiedźmie z Blair wypadła o wiele lepiej. Nie dlatego, że jest to moja perełka wśród horrorowej kolekcji filmów, lecz dlatego, że w prawdziwość Blair Witch wierzą niektórzy do dziś, mimo że upłynęła już ponad dekada od premiery tego filmu. Warto też dodać, że akcja “Paranormal Acticity” dzieje się w jednym domu, a “Blair Witch” rozgrywa się gdzieś głęboko w lesie. Jedni są bezsilni uciekając przed nieznanym, a drudzy twardo siedzą w domu bez względu na niebezpieczeństwo i możliwość ucieczki. Wgłębiając się w ten temat, to w filmie “PA” chłopak głównej bohaterki mimo iż widzi co dzieje się w tym domu niedobrego, ciągle się z tego nabija i zdaje się, że zwisa mu co się stanie. W “TBWP” trójka bohaterów zdaje się być przez cały czas “zesrana” ze strachu.
Biorąc jeszcze pod uwagę fakt, że zanim “Paranormal” pojawił się w kinie, mówiło się o wielkim reżyserskim wyczynie Orena Peli. Rozumiecie? Wyczynie reżyserskim. W przypadku “The Blair Witch Project” wszyscy myśleli, że reżyserem było życie. Zachwalano film i porównywano do “Blair Witch” i na siłę wciskano nam, że jest straszniejszy. Ja mówię nic z tego, “PA” nie sięga do pięt “TBWP”, który był jest i będzie jednym z największych tytułów światowego kina, a z pewnością jako jeden z niewielu zostawił ślad w pamięci wszystkich…
Wielkość pliku RMVB: 266 MB
Polska wersja językowa: Lektor
Pobierz film, klikając na obrazek

|



