318
sob, 19 maj 2012

Tag -> dokument


Styczeń 2011

„Odgłosy Robaków – Zapiski Mumii”

Kilka dni temu na kanale Planete obejrzałem kontrowersyjny, a może raczej dziwny film dokumentalny. Trwał 90 minut i opowiadał o człowieku, który popełnił samobójstwo w sposób inny niż „tradycyjny”. Postanowił się zagłodzić na śmierć opisując dzień po dniu to, co się z nim działo. Jego zmumifikowane ciało znalazł przypadkowo myśliwy, a przy zwłokach znajdował się notes, który stał się scenariuszem filmu dokumentalnego. Obrazy w filmie pochodzą z miejsca gdzie mężczyzna postanowił zakończyć swój żywot, więc nie ma tu ciekawej akcji. Ciekawy jest natomiast głos narratora, który czyta dzień po dniu w jakich męczarniach ów mężczyzna umierał.

Pod koniec sierpnia udał się w góry, które kiedyś odwiedził jako student. Zachwycony ich dostojnym pięknem, pomyślał, że to idealne miejsce na śmierć. Po kilkunastu latach zjawia się tu ponownie. Notuje: „w plecaku mam wszystko, co potrzebne do samobójstwa”. Nie zamierza się wieszać ani skakać ze skały. Wybrawszy ustronne miejsce, z folii i gałęzi buduje namiot, w którym postanawia zagłodzić się na śmierć. Ma ze sobą kilka książek (Beckett, Dante), trochę lekarstw przeciwbólowych, kilka świec i radio. Pije wyłącznie wodę deszczową. Przytomnie zauważa, że jego postępowanie z racjonalnego punktu widzenia nie ma sensu – wszak dla niewierzącego cierpienie nie jest wartością.

Z wielką ciekawością słuchałem spostrzeżeń na temat śmierci przez zagłodzenie. W trakcie filmu jednak zaczęło pojawiać się w mojej głowie kilka pytań, na które odpowiedzi nie były już takie łatwe. Jak to możliwe, że koleś pijąc jedynie wodę deszczową mógł przetrwać w warunkach górskich aż 60 dni? Jak to możliwe, że cierpiąc tak duży ból, przez tyle czasu nie napisał ani jednego zdania dlaczego postanowił się zabić? Wydaje mi się, że człowiek chcący popełnić samobójstwo chciałby powiedzieć o swoim cierpieniu jak najwięcej, szczególnie że przebywał w samotności i bólu przez tak długi czas.

Bohater ze zdumieniem stwierdza, że jego ciało buntuje się przeciw decyzji umysłu – organizm wykorzystuje ukryte zapasy energii, by tylko utrzymać się przy życiu. Jego serce wcale nie chce umierać, aby podtrzymać temperaturę gasnącego ciała, szaleńczo pompuje krew, pobudzając zastygłe członki. Z podobną uwagą bohater obserwuje swoje myśli i sny, z biegiem czasu coraz bardziej metaforyczne i wizyjne.

W trakcie filmu zacząłem się zastanawiać, czy ten film może być oparty na wydarzeniach autentycznych. Przecież mieliśmy już zmyłkę w postaci filmu „The Blair Witch Project”, którego przez kilka lat widzowie nie mogli rozpracować – fikcja to czy fakt. Później powstał „Paranormal Activity”, który lansowano na prawdziwy, jednak nic z tego nie wyszło. Zdaje się więc, że „Odgłosy robaków…” to kolejna fikcyjna opowieść, której z tak wielką ciekawością słuchałem.

Gdybyście mieli ochotę obejrzeć ten film i zweryfikować jego autentyczność, to zapraszam Was na mojego chomika, skąd możecie go pobrać.

Wielkość pliku AVI: 700 MB
Polska wersja językowa: Lektor

Pobierz film, klikając na obrazek

Kategoria: Pobierz / Komentarze: (0)


Styczeń 2010

„Ciężarówką przez Krainę Lodu”

Ostatnio dostając rachunek do zapłaty abonamentu Cyfry+, otrzymałem wraz z nim jak zwykle magazyn „Plus”. Magazyn, w którym „podrzucane” są ciekawe propozycje programowe z oferty owej platformy. Jako, że najczęściej wyrzucam ją do kosza, to teraz z zimowej nudy postanowiłem do niej luknąć. Przedstawiono w nim premierowy program „Ciężarówką przez Krainę Lodu”, który to opisano w ten sposób. Nowy cykl filmów o nieustraszonych kierowcach potężnych ciężarówek przemierzających wielkie lodowe pustkowia. Bohaterowie zmagają się z ekstremalnymi temperaturami i niespodziewanymi załamaniami pogody. Muszą jechać w niebezpiecznym, zdradzieckim terenie często przy zerowej widoczności. Kierowcy w ciągu niecałych trzech miesięcy przewożą ponad gabarytowe ładunki 600-kilometrową morderczą trasą przez północną Alaskę. Postój wiąże się niestety ze stratami finansowymi, dlatego część kierowców próbuje, mimo złych warunków atmosferycznych, przemierzać wyznaczoną drogę. Warto dodać, że seria dokumentalna emitowana jest na kanale „History”.

Dla mnie zabrzmiało to dość ciekawie, nie ze względu na ciężarówki, ale warunki w jakich Ci kierowcy muszą pracować. Gdy na północy Alaski zamarzają jeziora i rzeki, szaleńcy przemierzają swoimi 60tonowymi ciężarówkami z towarem po kruchym lodzie, by przewieźć ciężki sprzęt do stacji, w których co roku o tej porze wydobywa się gaz. Temperatura w tym najdalej na północ położonym miasteczku Ameryki Północnej spada do -60 stopni Celcjusza. W takich warunkach muszą dbać o swoje samochody, które w razie awarii sami naprawiają. Siarczysty mróz, obfite opady śniegu i silny wiatr nie są im straszne, jednak nie wszyscy kierowcy wytrzymują cały sezon.

Oglądając dwie pierwsze części, nie mogłem oderwać oczu od telewizora. Opowieści kierowców, że otwierając okno w samochodzie słyszą jak trzaska pod nimi lód mrozi krew w żyłach. W programie przedstawiona jest również historia pierwszych „wypadów” ciężkimi samochodami w te tereny oraz przedstawiane są kulisy transportu od załadunku, po podróż jak na końcu rozładowanie. Gdy sezon się kończy i przychodzi odwilż, kierowcy Ci pędzą na złamanie karku nawet po popękanym lodzie, po którym płynie woda. Robią to nie tylko dla pieniędzy, lecz dla miana najlepszego kierowcy sezonu, który zrobi najwięcej kursów.

Program przyciąga i zadziwia, ale potrafi też nieco zdenerwować. Denerwuje głównie to, że wypowiadający się w programie kierowcy (czyt. amerykanie) nie mają w stosunku do siebie żadnej samokrytyki. Cokolwiek by zrobili źle, to i tak jest dobrze. Wyzywają się przed kamerą, ale zawsze swoją osobę stawiają na pierwszym miejscu. Troszkę staje jest to irytujące, ale po pewnym czasie przechodzi w stan zobojętnienia. Tak czy siak polecam ten program, bo jest godny uwagi.

Kategoria: Media / Komentarze: (1)


Str. 2 z 212

Maj 2012
P W Ś C P S N
« kwi    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

hahahaha...

Witam. Zapraszam do Nas, u nas statystyka wszystkich spotkań, a nie tylko wybranych typów. Można sprawdzić swoje typy pod kątem sieci neuronowej....

Niestety muszę się zgodzić z Kurduplem. Moja strona też początkowo została wyceniona na 450 zł. I co..po dwóch tygodniach dostałem identyczną informację że zmni...

„Dentysta”
The Dentist
USA, 1996
Rez: Brian Yuzna
„Bractwo Strażników Ciemności”
The Sentinel
1977 USA
Rez: Michael Winner
„Pogrzebany”
Buried
2010, Francja, Hiszpania, USA
Rez: Rodrigo Cortés
Serwis istnieje 1128 dni (17/04/2009), posiada 318 wpisów i pagerank=3


2009-2012
statystyka