Tag -> Ekstraklasa
Styczeń
2010
Odkąd dowiedziałem się, że w Warszawie będzie budowany 55 tysięczny obiekt przeznaczony tylko dla piłki nożnej zastanawiałem się, po co budować kolejny dla Legii, a w przyszłości dla Polonii. Co prawda nie wyobrażam sobie stadionu na Euro 2012 z bieżnią dookoła boiska, jednak patrząc już poza same mistrzostwa Europy, budowanie typowo piłkarskiego stadionu wydaje się szaleństwem. Szczególnie dlatego, że Legia buduje już 33 tysięczny stadion w miejscu starego przy Łazienkowskiej. Co prawda nie ma w najbliższym czasie szans na przebudowę obiektu Polonii Warszawa przy Konwiktorskiej, ale gdyby miało do tego dojść, to mielibyśmy w Warszawie trzy stadiony typowo piłkarskie i dwa liczące się kluby. Reszta piłkarskiej Warszawy raczej nie będzie stać na wynajem tak dużego i nowoczesnego obiektu.
Dlatego Józef Wojciechowski otrzymał zaproszenie od szefa spółki Narodowe Centrum Sportu Rafała Kaplera, by Polonia rozgrywała mecze na Stadionie Narodowym. Właściciel „Czarnych Koszul” takiego rozwiązania nie wyklucza, jednak koszty jakie musiałby ponieść byłyby ogromne. Żeby obiekt ten był rentowny w utrzymaniu, na każdy mecz musiałoby przyjść 30 tysięcy widzów. Biorąc pod uwagę, że w tej chwili stadion Polonii ciężko jest zapełnić, a ma on około 6,5 tysiąca miejsc, problem z narodowym byłby o wiele większy. Właściciel Polonii jednak bierze pod uwagę rozgrywania meczy na dużym obiekcie w razie awansu do pucharów europejskich, ale nie wyklucza również gry w Ekstraklasie, jeśli obiekt na Konwiktorskiej nie spełniałby wymogów licencyjnych…
Największym jednak problemem ma być sam stadion narodowy, którego roczny koszt utrzymania ma oscylować między 20 a 30 milionów złotych. Czy więc budowa takiego molocha, który nie będzie miał własnego klubu do rozgrywania regularnie meczy ma jakiś sens? Osobiście uważam, ze pomysł na budowanie stadionów w Poznaniu, Gdańsku czy Wrocławiu jest wielką szansą dla klubów tam grających. Jednak zamiast budować stadion narodowy w starym miejscu, trzeba było zbudować go dla Legii, lub w przepięknym Krakowie dla Wisły. Wtedy byłby sens bytu takiego obiektu. Okazać się wiec może, że typowy stadion piłkarski w Warszawie będzie używany do organizacji koncertów oraz innych imprez poza sportowych. Oby tylko nowy stadion narodowy nie podzielił losów starego…
Kategoria:
Sport / Komentarze: (
0)
Lipiec
2009
Już kilkanaście dni temu ogłoszono terminarz rozgrywek Ekstraklasy na sezon 2009/10. Nie było by w tym wydarzeniu nic dziwnego gdyby nie to, że tak naprawdę ogłoszono terminarz, którego nie ma. To znaczy do samego końca, jak kto woli do samego początku sezonu nie wiadomo, kto zagra w najwyższej klasie rozgrywek. To jakiś absurd i banał. Kluby nie wiedzą, czy przygotowywać się do baraży, gry w Ekstraklasie czy I lidze. W terminarzu sporządzono bardzo ciekawe rozstawienie meczy. Rozpisano wszystkie trzydzieści kolejek i przedstawiono aż cztery warianty możliwych spotkań. Całe to zamieszanie ma miejsce tylko dlatego, że od ponad roku nie wiadomo, czy zdeklasować Widzew o klasę niżej czy nie. Dodatkowo kolejny klub z Łodzi, miejscowy ŁKS nie uzyskał licencji na grę w Ekstraklasie. Trwają odwołania i dzięki temu mamy teraz galimatias związany z nadchodzącym sezonem.
Cztery warianty o których pisałem, zależne są od tego, czy Widzew awansuje do Ekstraklasy czy nie oraz czy ŁKS dostanie licencję. A oto możliwości:
Wariant 1
ŁKS – brak licencji
Widzew – brak awansu
A – Cracovia
C – Korona
B – Arka
|
|
Wariant 2
ŁKS – licencja
Widzew – brak awansu
A – Korona
C – ŁKS
B – Arka
|
|
Wariant 3
ŁKS – licencja
Widzew – awans
A – Widzew
C – ŁKS
B – Arka/Korona
|
|
Wariant 4
ŁKS – brak licencji
Widzew – awans
A – Cracovia/Korona
C – Widzew
B – Arka
|
A tak przedstawia się pierwsza kolejka, która przypada na 31 lipca.
Piast – Lech
Klub-C – Polonia Warszawa
Legia – Zagłębie
Wisła – Ruch
Lechia – Klub-B
Śląsk – Klub-A
Polonia Bytom – Bełchatów
Jagiellonia – Odra
Już na początku sezonu zapowiadają się wielkie szlagiery. Na szczególną uwagę zasługuje mecz Śląska Wrocław, który na własnym stadionie podejmować będzie silną drużynę „A”. Nie gorzej będzie w Gdańsku, gdzie miejscowa Lechia zagra z klubem „B”. Zapraszam też na ciekawy mecz klubu „C”, który u siebie podejmować będzie wyżej notowaną Polonię Warszawa…
Nie będę więcej już szydził z rodzimego futbolu, bo cała ta sytuacja, po pierwsze nie jest śmieszna, a po drugie daje do myślenia w kwestii sensu bytu PZPN. Już od dość dawna jeśli cokolwiek słyszę o tym związku, są to rzeczy negatywne. Prezes daje sobie podwyżkę z dwudziestu do pięćdziesięciu tysięcy na miesiąc. Walne zgromadzenia odbywają się w bardzo drogich hotelach, które kosztują nawet 70 tysięcy złotych, a młodym piłkarzom reprezentacji zakazuje się wymieniania koszulek po meczu, żeby oszczędzać. Paradoks, błazenada powiązana z żenadą – tak można określić związkowe decyzje i to co się dzieje wokół PZPN. W dodatku w reprezentacji od roku jest głośno o tym, czy Leo zostanie czy nie. To z pewnością działa destrukcyjnie na kadrę, jak i cały polski futbol. Tyle pieniędzy, tylu prezesów, a co roku powtarza się sytuacja z niewiadomymi spadkami i awansami. W przyszłym sezonie nie powinno być spadkowiczów, prezesi na „walnym” sami winni zdecydować, czy będą to dwa, trzy, a może cztery zespoły. Tylko, że wtedy nie różniło by się to nic od tego, co jest teraz.
Kategoria:
Sport / Komentarze: (
0)
Czerwiec
2009
To co dzieję się w naszej piłce przechodzi ludzkie pojęcie i porównać można jedynie do totalnego burdelu Cyrk z awansami spadkami, korupcją, karą za korupcje, licencjami i innymi w mniejszym lub większym stopniu wpływającymi na skład ligi sprawami powoduje, że to istna parodia – burdel na kółkach, w którym nikt nie wie o co chodzi i kwestie zamiast być załatwiane na boisku, są rozliczone poza nim. A co za tym idzie, ze sportem mają mało wspólnego. Widzew Łódź prawdopodobnie nie dostanie awansu do Ekstraklasy mimo, że na boisku był najlepszy, zajmując pierwsze miejsce w I lidze. Aktualnie obowiązuje decyzja Trybunału Piłkarskiego PZPN o degradacji klubu o jedną klasę rozgrywkową w związku z udziałem w aferze korupcyjnej – powiedział przewodniczący Związkowego Trybunału Piłkarskiego PZPN Krzysztof Malinowski
Kolejna drużyna z Łodzi, miejscowy ŁKS mimo, że zdobył 35 punktów i w rezultacie ósme miejsce w Ekstraklasie i grał o niebo lepiej od Górnika, Cracovii czy Arki, został zdegradowany na ostatnie miejsce. Powodem jest nie przyznanie licencji na grę w Ekstraklasie za nieobsługiwane długi. Znaczy to mniej więcej tyle, że brak pieniędzy uniemożliwia spłacanie na bieżąco wszystkich zaległych długów. Co gorsze, baraże nie odbędą się w wyznaczonym terminie i nie wiadomo kto w nich zagra. Teraz czekamy na decyzję urzędasów, którzy sportową walkę na boisku zamieniają na rozdawanie kart pod stołem. Dziś do baraży przygotowują się cztery kluby: Korona, Podbeskidzie, Cracovia i Arka. Według uczciwej gry, udział w barażu o Ekstraklasę powinny walczyć Korona i Arka. Jednak po przesunięciu ŁKS-u na ostatnią pozycję i zdegradowaniu Widzewa z pierwszego miejsca pierwszej ligi, w barażu zagrają Podbeskidzie i Cracovia.
Wszystkie te kluby muszą teraz czekać i zamiast iść na zasłużone wakacje, muszą w międzyczasie przygotowywać się do meczów barażowych, które nie wiadomo kiedy się odbędą i kto w nich zagra. Tak dzieję się już od kilku sezonów i w takiej sytuacji jestem za abolicją korupcyjną w stosunku do klubów. Tylko Ci, którzy bezpośrednio zawinili powinni dostać karę a nie klub, który z ówczesnym zarządem nie ma nic wspólnego. Przesuwanie zespołów do różnych klas rozgrywkowych powoduje, że poziom najwyższej ligi staje się coraz słabszy, a mecze są na poziomie podwórkowym. Skończcie z tym panowie jak najszybciej, bo poziom piłkarski spada w naszym kraju tak szybko, jak poziom uprawianej polityki.
Kategoria:
Sport / Komentarze: (
0)
Czerwiec
2009
Przed ostatnią kolejką I ligi wierzyłem, że Korona Kielce uzyska prawo do gry w barażach o Ekstraklasę. Ponieważ kielczanie wygrali ostatni mecz na wyjeździe z Dolcanem Ząbki, a Podbeskidzie zremisowało ze Zniczem Pruszków, zakończyli oni rozgrywki na trzecim miejscu. To daje im prawo do gry w barażach z czternastym zespołem Ekstraklasy. Na tą chwilę jest to drużyna Cracovii Kraków, która dzięki zdegradowaniu ŁKS-u łódź o klasę niżej z tytułu nie przyznania im licencji na kolejny sezon za kłopoty finansowe, przesunęli się o jedno miejsce wyżej wchodząc tym samym do strefy barażowej.
Jak już pisałem we wcześniejszych notatkach, liczyłem że w tym sezonie spadek z Ekstraklasy będzie sprawą sportowej rywalizacji. Tak się jednak nie stało i klub ŁKS-u Łódź nie dostał licencji na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej, podobno z powodów finansowych. W sumie to chyba dobrze. Jeśli klub w połowie przyszłego sezonu miałby zbankrutować to może lepiej, żeby już teraz go wywalić. W tej chwili są jeszcze odwołania od tej decyzji, dlatego nie wiadomo do końca kto zagra w dwumeczu barażowym z Koroną.
Bardzo się cieszę, że Widzew i Zagłębie awansowało. Widzew to znana w całym kraju marka, a Zagłębie ma bardzo ładny stadion i dobrego sponsora. Szkoda by było marnować się za zapleczu ekstraklasy. Podobnie jest z Koroną Kielce, która ma nowy stadion i miejmy nadzieję znajdzie dobrego sponsora. Mówię tu głównie o stadionach, bo jak widzę mecze na stadionie w Wodzisławiu czy w Gdyni to szlak mnie trafia. Zero atmosfery i emocji. Piłka kopana jest bez celu i od początku liczy się tylko pozostanie w lidze. Takie „widowiska” są nudne i odciągają zainteresowanych od odbiorników telewizyjnych.
W dwumeczu barażowym o Ekstraklasę kibicuję Koronie Kielce za piękny stadion i życzę spadku Cracovii za całokształt – w tym sezonie grali strasznie słabo, a stadion to jedna z największych porażek jakie widziałem. Pierwszy mecz odbędzie się na stadionie w Kielcach 13 czerwca, rewanż 17 w Krakowie.
Kategoria:
Sport / Komentarze: (
0)
Maj
2009
Do samego końca nie wiadomo było, kto zostanie mistrzem kraju. W ostateczności padło na Wisłę. Do końca też nie wiadomo było kto zostanie, a kto spadnie z ligi. Myślałem, że po raz pierwszy od kilku lat stanie się to w sportowym duchu. Na tą chwilę w sportowej walce spadają Górnik Zabrze i Cracovia Kraków, a w barażach zagra Arka Gdynia. Okazuje się jednak, że klub ŁKS Łódź może nie dostać licencji na grę w> ekstraklasie z powodów finansowych. W takim wypadku. to piłkarze z Łodzi zostaną automatycznie zrzuceni na ostatnią pozycję lub do strefy barażowej, a spadnie tylko klub z Zabrza, lub od baraży uchroni się Arka.
Mistrzem kraju bez żadnego sporu została Wisła Kraków. Drugim miejsce zajął Lech Poznań z taką samą ilością punktów co zajmująca trzecie miejsce Legia Warszawa. W przypadku takiej samej ilości punktów, o pozycji w tabeli decyduje bilans meczów między dwoma zespołami. I tak Lech zremisował bezbramkowo z Legia u siebie i zremisował na wyjeździe 1:1, co w dwumeczu w systemie pucharowym daje wygraną poznaniaków, ponieważ strzelili gola na wyjeździe. Trener Legii Warszawa Jan Urban powiedział, że jest to nieuczciwy system, ponieważ jego drużyna mając gorszy bilans w meczach z Wisłą i Lechem, nie miała praktycznie szans na zostanie mistrzem kraju. Moim zdaniem jednak bardziej uczciwego systemu nie ma. Jeśli pierwsze trzy drużyny mają taką samą ilość punktów, top oczywiste, że muszą bić się między sobą o to, która jest lepsza i w ten sposób znajdujemy najlepszego z najlepszych. W lidze belgijskiej w razie takiej samej ilości punktów po ostatniej kolejce, o tytule mistrzowskim decyduje rozegrany dodatkowo mecz i rewanż. To jest dopiero chore, po co rozgrywać dodatkowe mecze, skoro już się rozegrały w lidze.
Wisła zagra w kwalifikacjach Ligi Mistrzów, Lech i Legia zajmując w lidze odpowiednio drugie i trzecie miejsce w Lidze Europejskiej. W lidze holenderskiej wymyślono naprawdę szalony pomysł na to kto zagra w LE. Drużyny zajmujące miejsca od 5 do 8 grają między sobą mecze systemem pucharowym i zwycięzca finałowego dwumeczu dostaje się do pucharów. Jest to dość nieuczciwe, ponieważ między piątym a ósmym miejscem jest aż 15 punktów różnicy. Walka przez cały sezon nie rozstrzyga, kto zagra w LE, tylko chwilowa dyspozycja walczących klubów. Mam tylko nadzieję, że w naszej lidze włodarze nie wpadną na taki pomysł.
Nie jestem kibicem konkretnego klubu, ale zawsze staram się trzymać kciuki za tych, którzy mają ładny stadion piłkarski. Jak widzę w ekstraklasie takie stadiony jak Odry Wodzisław czy Arki Gdynia, to żal ściska. Bardzo liczyłem na spadek wodzisławian, gdynian i Cracovii. W rzeczywistości spadł Górnik Zabrze i Cracovia Kraków, a do baraży dostała się Arka. Liczę na to, ze trzecie miejsce w pierwszej lidze zajmie Korona Kielce i rozwali słabiutki klub z trójmiasta.
W tym sezonie piłkarska ekstraklasa była wyjątkowo zacięta, do samego końca nie było wiadomo kto zostanie mistrzem kraju, a kto spadnie. Takiego sezonu nie pamiętam odkąd interesuję się piłką nożną, a trwa to już ponad dekadę. Do najwyższej klasy rozgrywkowej awansowały już – Widzew Łódź i Zagłębie Lubin. Mam nadzieję, że dostanie się do tego grana jeszcze Korona Kielce, który ma ładny stadion, tak samo jak nowo wybudowany stadion Zagłębia. Oby przyszły sezon był jeszcze bardziej emocjonujący, a dostęp do meczy łatwiejszy i tańszy.
Kategoria:
Sport / Komentarze: (
0)