318
sob, 19 maj 2012

Tag -> natura


Styczeń 2010

„Ciężarówką przez Krainę Lodu”

Ostatnio dostając rachunek do zapłaty abonamentu Cyfry+, otrzymałem wraz z nim jak zwykle magazyn „Plus”. Magazyn, w którym „podrzucane” są ciekawe propozycje programowe z oferty owej platformy. Jako, że najczęściej wyrzucam ją do kosza, to teraz z zimowej nudy postanowiłem do niej luknąć. Przedstawiono w nim premierowy program „Ciężarówką przez Krainę Lodu”, który to opisano w ten sposób. Nowy cykl filmów o nieustraszonych kierowcach potężnych ciężarówek przemierzających wielkie lodowe pustkowia. Bohaterowie zmagają się z ekstremalnymi temperaturami i niespodziewanymi załamaniami pogody. Muszą jechać w niebezpiecznym, zdradzieckim terenie często przy zerowej widoczności. Kierowcy w ciągu niecałych trzech miesięcy przewożą ponad gabarytowe ładunki 600-kilometrową morderczą trasą przez północną Alaskę. Postój wiąże się niestety ze stratami finansowymi, dlatego część kierowców próbuje, mimo złych warunków atmosferycznych, przemierzać wyznaczoną drogę. Warto dodać, że seria dokumentalna emitowana jest na kanale „History”.

Dla mnie zabrzmiało to dość ciekawie, nie ze względu na ciężarówki, ale warunki w jakich Ci kierowcy muszą pracować. Gdy na północy Alaski zamarzają jeziora i rzeki, szaleńcy przemierzają swoimi 60tonowymi ciężarówkami z towarem po kruchym lodzie, by przewieźć ciężki sprzęt do stacji, w których co roku o tej porze wydobywa się gaz. Temperatura w tym najdalej na północ położonym miasteczku Ameryki Północnej spada do -60 stopni Celcjusza. W takich warunkach muszą dbać o swoje samochody, które w razie awarii sami naprawiają. Siarczysty mróz, obfite opady śniegu i silny wiatr nie są im straszne, jednak nie wszyscy kierowcy wytrzymują cały sezon.

Oglądając dwie pierwsze części, nie mogłem oderwać oczu od telewizora. Opowieści kierowców, że otwierając okno w samochodzie słyszą jak trzaska pod nimi lód mrozi krew w żyłach. W programie przedstawiona jest również historia pierwszych „wypadów” ciężkimi samochodami w te tereny oraz przedstawiane są kulisy transportu od załadunku, po podróż jak na końcu rozładowanie. Gdy sezon się kończy i przychodzi odwilż, kierowcy Ci pędzą na złamanie karku nawet po popękanym lodzie, po którym płynie woda. Robią to nie tylko dla pieniędzy, lecz dla miana najlepszego kierowcy sezonu, który zrobi najwięcej kursów.

Program przyciąga i zadziwia, ale potrafi też nieco zdenerwować. Denerwuje głównie to, że wypowiadający się w programie kierowcy (czyt. amerykanie) nie mają w stosunku do siebie żadnej samokrytyki. Cokolwiek by zrobili źle, to i tak jest dobrze. Wyzywają się przed kamerą, ale zawsze swoją osobę stawiają na pierwszym miejscu. Troszkę staje jest to irytujące, ale po pewnym czasie przechodzi w stan zobojętnienia. Tak czy siak polecam ten program, bo jest godny uwagi.

Kategoria: Media / Komentarze: (1)


Październik 2009

Zbędne Ogniwo Chorej Ewolucji

Dziś politycy zastanawiają się, jak zapobiec kryzysowi gospodarczemu i jego skutkom. Obywatele, którzy stracili pracę otrzymują państwową pomoc, inni dostają nową, często gorzej płatną posadę. Rodzinom biednym i osobom z niższym wykształceniem gorzej jest związać koniec z końcem, cierpiąc głód i ubóstwo. Rząd patrzy, Polacy są bezradni, a w telewizji słyszymy kolejny komunikat. „Polska tenisistka Agnieszka Radwańska, awansowała do finału …. w Pekinie. Za awans na jej konto wpłynęło 400 tysięcy dolarów, a jeśli wygra w finale, będzie mogła w sumie zarobić blisko milion.” Po chwili kolejna ciekawa i sensacyjna wiadomość. „Piłkarz Chelsea Londyn Jon Terry, przedłużył kontrakt ze swoim klubem na kolejne 3 lata. Za tydzień gry zarobi teraz 100 tysięcy funtów.”

Słuchając tych wiadomości zastanawiam się, jaki to kryzys? Jaka to sprawiedliwość? By po chwili kontynuując oglądanie wiadomości usłyszeć. „W Warszawie urząd miasta przygotował 100 miejsc pracy dla najbardziej potrzebujących. Za miesiąc pracy przy pomaganiu w oczyszczaniu miasta, urząd płaci 450 zł. Nie zgłosiło się wielu chętnych, wynika więc z tego że nie ma zbyt wielu ludzi dotkniętych kryzysem.” Chwila zastanowienia i… Kurwa! Jak to 450 zł za miesiąc ciężkiej pracy, by miasto mogło szczycić się swoją czystością, przyciągnąć turystów, zadowolić mieszkańców i umęczyć biednych. Piłkarz kopiący piłkę przez 90 minut w tygodniu, ewentualnie dwa razy tyle i tenisistka uprawiająca sport który kocha, zarabiają miliony nie robiąc niczego pozytywnego dla innych.

Wiem, że nie jestem w stanie tego zmienić i że nie tylko ja widzę ten problem. Doceniam to, że owi sportowcy są dobrzy w tym co robią i że poświęcili całe swoje życie by być najlepszymi. Rozumiem również to, że biedniejsi mieszkańcy naszej planety przez całe życie podcierają dupy schorowanym pacjentom, że ludzie pracują w nieludzkich warunkach by zarobić jakikolwiek grosz i dać chleb swoim dzieciom. Górnicy muszą siłą torpedować premiera, by cokolwiek osiągnąć i zmienić warunki pracy. Rolnicy dostają za swoje plony marne grosze, bo grupa ludzi poprzez zmowę dyktuje zaniżane ceny, by w sklepach sprzedać nam towar o kilkaset procent droższy. Idąc do lekarza dostajemy skierowania do lekarzy, którzy nie mogą nas przyjąć, bądź czekamy na bardzo ważne badanie kilka miesięcy, a nawet lat…

Drodzy rodacy. Sportowcy przez tydzień gry lub awans o szczebel wyżej zarabiają miliony dolarów. My musimy na te pieniądze uczciwie zapierdalać przez całe życie, by w rezultacie ciągnąc od pierwszego do pierwszego. Nie jestem zazdrosny o to, że tyle zarabiają i nie chcę być piłkarzem, golfistą czy jeszcze innym sportowcem. Chce tylko, aby każdy poprzez uczciwą pracę mógł zarobić godne pieniądze i nie musiał słuchać o tym, że ktoś zarabia takie olbrzymie sumy, będąc zbędnym ogniwem w naszym społeczeństwie…

Kategoria: Blog / Komentarze: (0)


Lipiec 2009

Siedem Cudów Natury

We wtorek 7 lipca, zakończy się pierwszy etap na wybór Siedmiu Cudów Natury. Na stronie new7wonders.com prowadzone jest głosowanie w siedmiu kategoriach. Głos może oddać każdy człowiek na świecie, wystarczy podać tylko e-mail, wybrać Siedem Cudów i potwierdzić nasz głos odbierając pocztę. Najważniejsze jest to, że w wyborach biorą udział również dwa rejony znajdujące się w Polsce – Mazury i Puszcza Białowieska. Na dzień 5 lipca, czyli dwa dni przed ogłoszeniem wyników Mazury prowadzą w swojej kategorii. Białowieża jest w troszkę gorszej sytuacji, zajmując piąte miejsce.

Wielkie Jeziora Mazurskie znalazły się w konkursie ze względu na imponującą liczbę ponad 2 tys. akwenów, zajmujących powierzchnię 486 km. Ich krajobraz został ukształtowany przez ostatnie zlodowacenie ok.14 000-15 000 lat temu. Ten obejmujący środkową część Pojezierza Mazurskiego region, w 30 proc. pokrywają lasy – grądy, bory sosnowe i mieszane. Mazury zostały zakwalifikowane w kategorii „Landscapes, Ice Formations”. Powiem Wam szczerze, że po przyjrzeniu się kontrkandydatom, nie widzę w tej chwili zagrożenia dla Mazur. Jest to zdecydowanie najpiękniejszy rejon w tej kategorii, a ja nawet nie spodziewałem się, że zrobi on na mnie tak olbrzymie wrażenie. Jeśli nie wiedziałbym, że to nasze Mazury, z pewnością moglibyście robić mnie w konia, że to piękne wyspy Australii. Zdjęcia możecie zobaczyć na polskiej stronie promującej ten region MazuryCydNatury.pl

Puszcza Białowieska znajduje się natomiast w kategorii „Forests, National Parks, Nature Reserves”. Jej powierzchnia to ok. 150 tys. ha (w tym 62 tys. ha na ternie Polski). Puszcza Białowieska to ostatni na niżu Europy las naturalny, o charakterze pierwotnym, jaki przed wiekami rozciągał się w strefie lasów liściastych i mieszanych. Charakteryzuje się dużą różnorodnością biologiczną. Stare, pierwotne drzewostany Białowieskiego Parku Narodowego i Puszczy Białowieskiej wyróżniają się obfitością martwego drewna w różnych stadiach rozkładu i obecnością gatunków typowych dla lasów naturalnych. Równie piękne miejsce, dające schronienie dziesiątkom gatunków zwierząt i roślin. Informację o parku znajdziecie na stronie BialowiezaForest.eu.

Po zakończeniu głosowania (7 lipca) na nowej liście znajdzie się 77 cudów natury, z których eksperci pod przewodnictwem byłego dyrektora generalnego UNESCO, Federico Mayora wybiorą 21 kandydatów. Od 21 lipca internauci będą głosowali na nich przez kolejne 2 lata. W 2011 r. władze fundacji „New7Wonders” ogłoszą ostateczną listę 7 Cudów Natury.

Fajnie by było, gdybyśmy mieli w swoim kraju cud natury. Bliżej tego celu są Mazury, które w razie zwycięstwa będą miał ogromną i całkowicie darmową promocję. Bierzcie się więc do roboty i zagłosujcie na nasze, naprawdę przepiękne rejony. Wystarczy podać e-mail, kilka danych oraz wybrać rejony i oddać głos. Więcej szczegółów na temat głosowania znajduje się tutaj. Bezpośredni link do głosowania znajduje się pod tym adresem. Na koniec dodam, że warto zobaczyć ranking oraz obejrzeć fotogalerię wszystkich nominowanych regionów.

Kategoria: Blog / Komentarze: (1)


Str. 2 z 212

Maj 2012
P W Ś C P S N
« kwi    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

hahahaha...

Witam. Zapraszam do Nas, u nas statystyka wszystkich spotkań, a nie tylko wybranych typów. Można sprawdzić swoje typy pod kątem sieci neuronowej....

Niestety muszę się zgodzić z Kurduplem. Moja strona też początkowo została wyceniona na 450 zł. I co..po dwóch tygodniach dostałem identyczną informację że zmni...

„Dentysta”
The Dentist
USA, 1996
Rez: Brian Yuzna
„Bractwo Strażników Ciemności”
The Sentinel
1977 USA
Rez: Michael Winner
„Pogrzebany”
Buried
2010, Francja, Hiszpania, USA
Rez: Rodrigo Cortés
Serwis istnieje 1128 dni (17/04/2009), posiada 318 wpisów i pagerank=3


2009-2012
statystyka