318
sob, 19 maj 2012

Tag -> telewizja


Czerwiec 2009

Discovery Channel Za TVN Lingua

Z dniem 28 czerwca, zostanie wyłączony sygnał TVN Lingua z powodów czysto finansowych. Na miejsce tego kanału w ofercie „Telewizja na kartę”, pojawi się Discovery Channel. Dzięki temu, pakiet telewizji na kartę będzie dla mnie alternatywnym i dużo tańszym rozwiązaniem od Cyfry+. Cyfra od lipca będzie drożeć, a ja będę musiał płacić za multum kanałów, których w ogóle nie oglądam. Dlatego wpadłem na świetny pomysł, jak zaoszczędzić i posiadać kanały, które rzeczywiście będę oglądał!

Ponieważ w telewizji oglądam głównie sport, programy informacyjne i dokumentalne, zrozumiałe jest, że interesują mnie takie kanały jak Canal+Sport, TVP Sport, TVN 24 czy Discovery Channel. Wszystkie te stacje dostępne są na platformie Cyfra+. Aby jednak posiadać „czanele” z paczki Canal+, muszę zakupić abonament za minimum 40 zł i dołożyć 29 zł za ów programy. W sumie daje to 69 zł, ale po podwyżce, która będzie mieć miejsce w lipcu, wyniesie to prawie 74 zł…

W takiej sytuacji zamiast przepłacać za Cyfrę+, zrezygnuję z niej, wybierając najtańszy abonament i płacąc za cały okres z góry. W zamian za cyfrę kupię sobie „Mutlipakiet Canal+”, z którym zmuszony będę podpisać umowę na 13 miesięcy. Miesięczna opłata wynosi w tym przypadku 39 zł, a przez pół roku 50% taniej. Dorzucę do tego „Telewizję na kartę” za 10 zł miesięcznie, w którym są programy bez których żyć nie mogę – TVN 24 i Discovery Channel i TVP Sport. Przy takim rozwiązaniu miesięczne zobowiązanie wyniesie 49 zł, i będzie tańsze od obecnie posiadanej cyfry+ o 25 zł tańsze w stosunku miesięcznym. A co dla mnie najważniejsze, zapłacę za kanały które naprawdę będę oglądał.

Kategoria: Media / Komentarze: (0)


Czerwiec 2009

Koniec Stacji Owsiaka O.TV

W czasie gdy powstawała w Polsce trzecia platforma cyfrowa jej właściciel chciał wzbogacić pakiety o kanały niedostępne w innych platformach. Dzięki temu powstała stacja Jurka Owsiaka „O.TV”. Stacja emituje głównie programy muzyczne oraz relacje z imprez organizowanych przez Jurka Owsiaka – to jego firma odpowiada za całość produkcji dla kanału. Koncesja satelitarne na jego nadawanie należy natomiast do ITI Neovision.

Decyzja ITI wynika z faktu, że kanał nie spełnia oczekiwań platformy jeśli chodzi o oglądalność. – Przedłużenie kontraktu na O.TV nie miało dla nas uzasadnienia ekonomicznego, a w dobie kryzysu efektywne zarządzanie kapitałem (również programowym) jest niezwykle istotne dla biznesu – mówi Maciej Sojka, prezes ITI Neovision. Od samego początku gdy tylko pojawiła się ta stacja przeczuwałem, że długo na naszym rynku nie wytrzyma. Głównym powodem jest jego dostępność, a raczej jej brak. Po co tworzyć stację promującą akcję Owsiaka kierowaną dla całego narodu, gdy dostęp mają nieliczni. Ci, którzy mieli do niej dostęp nie korzystali z jej „usług”, ponieważ jej ramówka nie przykuwała swoją uwagą.

„Dzięki” kryzysowi, na rynku medialnym wykruszają się ci, którzy ledwo przędą. Racja bytu stacji, której słupki oglądalności oscylują w granicach błędu statystycznego nie ma sensu. Tak właśnie stało się z O.TV, która swoje nadawanie zakończy z dniem 28 czerwca 2009. Na jej miejscu pojawi się Eska TV.

Kategoria: Media / Komentarze: (0)


Czerwiec 2009

TV Puls – Im Gorzej, Tym Lepiej…

W połowie 2006 roku telewizja Puls topiła się w długach. Wtedy część udziałów stacji zakupił Rupert Murdoch. Zapowiadało się, że stacja w szybkim tempie dorówna swoim programem i oglądalnością największym komercyjnym nadawcom w Polsce – TVN i Polsatowi. Zaczęto budować nowe studia telewizyjne dla Pulsu, do ramówki wprowadzono program informacyjny „Puls Raport”, który emitowany był w czasie nadawania „Wiadomości” przez TVP 1 o 19:30. Mówiąc w skrócie, wszystko zmieniło się w niesłychanie szybkim tempie.

Programy premierowe emitowane były codziennie w godzinach 18-23. Starano się pochwycić widza serialami komediowymi, programami rozrywkowymi i nowatorskim programem informacyjnym. Z technicznego i finansowego punku widzenia, stacja miała wszystko. Nowe logo stacji zdecydowanie nie wypaliło, czerwony jak krew napis „Puls”, szpecił prawy górny narożnik ekranu. Po kilku miesiącach oglądalność TV Puls wzrosła do 0,5%, wcześniej była ona w granicach 0,3%. Ramówka stacji po niemal roku nie zmieniła się niczym, tylko godzinami emisji. Wyrzucono również program informacyjny, bo jak twierdzono, przy tak małej widowni jest on nieopłacalny. Zwolniono dziesiątki ludzi, reporterów, prezenterów i z obsługi technicznej. Zdziwiło mnie to, że tak bogaty udziałowiec wycofuje się z emitowania naprawdę ciekawie prowadzonego programu „Puls Raport”.

Wkrótce potem, pod koniec 2008 roku cały świat opanowała wiadomość o wielkim kryzysie gospodarczym, po którym pan Murdoch wycofał się z „Pulsu” i sprzedał swoje udziały panu Dębskiemu, który posiadał już wcześniej kilka procent. Zmieniono całkowicie oprawę graficzną stacji, nowe logo zajawki sprawiły, że w czasach kryzysu pod tym względem wyglądała naprawdę dobrze. Emisje kultowych filmów i seriali oraz co jakiś czas zmieniająca się ramówka sprawiły, że stacja ma udział w rynku już w granicach 1,20% i bije co miesiąc własne rekordy.

Stacja od początku 2009 roku usilnie próbuje znaleźć większościowego udziałowca, który finansowo wspomoże działalność stacji. Pojawiły się tylko dwie oferty, lecz nie wiadomo do końca która i czy w ogóle któraś z nich zwycięży. Dlatego ogłoszono, że jeśli żaden z dwóch zainteresowanych udziałowców nie wejdzie do „Pulsu”, wtedy pod koniec 2009 roku znajdzie się ona na giełdzie. Jak twierdzi pan Dębski, aby stacja nie zmniejszała swojego udziału w rynku, trzeba dać jej duży zastrzyk gotówki. Takim to właśnie zastrzykiem ma być GPW. Jeśli to stanie się faktem, jej właściciel powiedział, że stacja może zmienić nazwę.

To dzięki Murdochowi telewizja „Puls” w tej chwili jeszcze pojawia się na szklanych ekranach. Gdyby nie on, już obchodzili byśmy pewnie drugą rocznicę śmierci owej stacji. Mimo wielkich pieniędzy jakie wtedy wyłożył i gruntownej zmianie ramówki, nie zrobiła ona wielkiego szału. Oglądalność wzrosła do niewielkiego poziomu, a opłacalność prowadzenia tego biznesu była znikoma. Po odejściu magnata telewizyjnego, stacja gwałtownie rozwinęła żagle i nabiera w nie wiatru, biorąc pod uwagę słupki oglądalności. Pewnie to nie jest zasługa odejścia bogatego udziałowca, lecz spijania śmietanki po ów gościu. Mam nadzieję, że w czasach naziemnej cyfryzacji i stuprocentowego zasięgu w kraju, stacja będzie zdobywać nowych wiernych widzów. Liczę również na to, że stanie się tak nie dzięki lepszemu zasięgowi i jakości nadawanego sygnału, lecz dzięki świetnym programom i dobrze dobranym produkcjom zagranicznym.

Kategoria: Media / Komentarze: (0)


Maj 2009

Japońskie Show „Hole In The Wall”

„Hole in the Wall” to program, w którym uczestnicy muszą tak wygiąć ciało, aby w najróżniejszych pozycjach zmieścić się w otworze styropianowej ścianki. W każdej grze biorą udział dwie trzyosobowe drużyny. Ich członkowie muszą przyjmować takie pozycje by zmieścić się w otworze w styropianowej ścianie. Nadjeżdża ona z odległości ok. 15 m zbliżając się do uczestnika, który stoi na krawędz basenu. Zawodnik, któremu nie uda się przeskoczyć przez ścianę, wpada do wodnego zbiornika. Każda udana próba jest punktowana.


Oglądałem ten program z wielkim zaciekawieniem i muszę powiedzieć, że niektóre sytuacje rozbawiają mnie do łez. Sami prowadzący potrafią rozbawić swoimi minami i śmiesznymi tekstami, są to przedstawiciele kabaretowej Formacji Chatelet. Każda z drużyn musi uporać się z przedziwnymi pozycjami, które pojawiają się na ścianie. Jeśli nie uda się przejść przez otwór, zawodnik wpada do wody. Po ścianie nadchodzi czas na powtórkę i wesoły komentarz prowadzących…

Gdy w styczniu pojawiały się informacje, że tego typu program będzie stworzony przez firmę Fremantle dla TV4, to myślałem, że będzie to kolejny niewypał. Program jednak ma oglądalność dwukrotnie większą niż średnia stacji, a ja z wielkim zaciekawieniem oglądam „wygibasy” uczestników. Po ostatnim odcinku omal nie udusiłem się ze śmiechu. Naprawdę świetna zabawa.

Skoro japońskie show dotarło do nas i bawi telewidzów, to fajnie by było gdyby któraś ze stacji komercyjnych chciała wyprodukować program „Takeshi’s Castle”, a najlepiej gdyby wyemitowano oryginalną wersję programu. Jakieś dziesięć lat temu program nadawała niemiecka stacja sportowa DSF. Tutaj zawodnicy musieli przejść kolejno kilka etapów z przeszkodami, by dostać się do finału i w końcu uratować księżniczkę z zamku. Bardzo rzadko udawała się ta próba, ale konkurencje były fantastyczne.

Kategoria: Media / Komentarze: (1)


Kwiecień 2009

Pod Szyldem TVP Kryje się Prywata?

Postanowiłem z kontaktować się z działem widza w TVP – zapytałem Chciałem sobie pewnego poranka sprawdzić, jak wygląda nowa wersja strony TVP. Od razu rzuciło się w oko, że jest gorsza od poprzedniej, choćby wizualnie. Nie mogłem również znaleźć informacji, gdzie mogę odebrać kanały tematyczne. Chodziło mi głownie o kanały TVP Historia i TVP Sport. Postanowiłem więc, skontaktować się z działem widzą, żeby zadać kilka pytań i zrozumieć, dlaczego jest tak a nie inaczej.

Taka była jego treść:

Opłacam regularnie abonament RTV i powiem szczerze nie jestem z tego faktu zadowolony. Nie dlatego, że Wasza oferta mi się nie podoba, a wręcz przeciwnie. Nie podoba mi się to, że opłacam abonament za kanały, których nie mam. Jestem również abonentem Cyfry+ i nie mam dostępu do kanału TVP Historia oraz TVP Sport. Chciałbym się zapytać, czy jest jakaś możliwość, że te kanały znajdą się również w tej ofercie a nie tylko na platformie „n”?

W czym są lepsi abonenci tej drugiej platformy, że mają zaszczyt oglądać wymienione przeze mnie stację? Proszę nie odsyłać mnie na satelitę Astra, tylko dać mi możliwość odbioru kanałów za które płacę. Chcę tylko przypomnieć, że telewizja publiczna to nie prywatna sieć kanałów telewizyjnych prezesów i polityków.

A TAKĄ OTRZYMAŁEM ODPOWIEDŹ:
Uprzejmie informujemy, że podpisanie takiej umowy w sprawie nadawania kanału TVP Sport czy innych kanałów tematycznych leży wyłącznie w gestii sieci kablowych i platform cyfrowych. My ze swej strony jesteśmy gotowi podpisywać je w każdej chwili. Muszą jednak o to wystąpić dane sieci czy platformy. Niestety brak jest już częstotliwości naziemnych, stąd uruchamianie kanałów tematycznych w sieciach lub na platformach. Nie są one finansowane z abonamentu.

Nie są finansowane z abonamentu? To z czego – reklam? Przecież program nie jest przerywany żadnym blokiem reklamowym, a między programami jest tyle reklam co kot napłakał. Eee, albo ktoś niekompetentny mi odpisywał, albo ja nie potrafię tego przyjąć. Czy pieniądze na uruchomienie stacji tematycznych, ich prowadzenie i działanie wzięło się z nieba? Czy mam rozumieć, że skoro nie są one finansowane z abonamentu to mi się nie należą? A może ktoś pod szyldem TVP stworzył kanały tematyczne do ich promowania? Tyle spekulacji zrodziło się wokół tego, że TVP Sport ma pojawić się w Cyfrze+, a z odpowiedzi wynika, że tak naprawdę nikt nie prowadzi z nimi rozmów.

Często gdy pojawia się informacja w TVP z prośbą o regularne płacenie abonamentu, na ekranie przewija się lista wszystkich programów, wraz z tematycznymi. Nikt nie poinformował nas, że są one tworzone z innych środków. Pewnie stworzenie kanału sportowego wymuszone było coraz większą konkurencją na naszym rynku i TVP nie chciała zostać w tyle. Cóż z tego, że ten kanał powstał, skoro dostęp do niego graniczy z cudem, a gdy abonent (jak ja hehe) doprasza się o jego odbiór, to spotyka go przysłowiowy liść.

Jest mi bardzo przykro, że jako obywatel polski, nie mam już prawa narzekać na to, że nie mam dostępu do kanałów tematycznych TVP. Skoro nie utrzymują się one z abonamentu, to tak naprawdę nie mam prawa się ich domagać. Pozostało mi tylko czekać, że kiedyś pojawi się on na platformie Cyfra+. Jeśli się się nie pojawi, to po zakończeniu umowy z Cyfrą+, zabieram się za „Telewizję na Kartę”.

Kategoria: Media / Komentarze: (0)


Str. 9 z 9««56789

Maj 2012
P W Ś C P S N
« kwi    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

hahahaha...

Witam. Zapraszam do Nas, u nas statystyka wszystkich spotkań, a nie tylko wybranych typów. Można sprawdzić swoje typy pod kątem sieci neuronowej....

Niestety muszę się zgodzić z Kurduplem. Moja strona też początkowo została wyceniona na 450 zł. I co..po dwóch tygodniach dostałem identyczną informację że zmni...

„Dentysta”
The Dentist
USA, 1996
Rez: Brian Yuzna
„Bractwo Strażników Ciemności”
The Sentinel
1977 USA
Rez: Michael Winner
„Pogrzebany”
Buried
2010, Francja, Hiszpania, USA
Rez: Rodrigo Cortés
Serwis istnieje 1128 dni (17/04/2009), posiada 318 wpisów i pagerank=3


2009-2012
statystyka